43 ofiary śmiertelne: Hiszpańscy maszyniści ogłaszają strajk generalny

upday.com 1 godzina temu
Minister transportu Hiszpanii Oscar Puente przedstawił w środę na konferencji prasowej hipotezy na temat przyczyn niedzielnej katastrofy kolejowej na południu kraju, wskazując na możliwą wadę infrastruktury. Z kolei związek zawodowy maszynistów zapowiedział trzydniowy strajk generalny w lutym. PAP

Największy hiszpański związek maszynistów SEMAF ogłosił trzydniowy strajk generalny w dniach 9-11 lutego. Organizacja domaga się działań gwarantujących bezpieczeństwo na kolei po serii tragicznych wypadków.

Jednocześnie państwowy zarządca infrastruktury kolejowej Adif znosi tymczasowe ograniczenia prędkości na trasie Madryt-Barcelona - pociągi znów mogą jeździć choćby 300 km/h.

Seria wypadków kolejowych

Decyzja o strajku to odpowiedź na niedawne katastrofy. W Adamuz w Andaluzji doszło do drugiej największej katastrofy kolejowej w Hiszpanii w XXI wieku - zginęło 43 osoby.

We wtorek wydarzyły się dwa kolejne wypadki w Katalonii. W Gelida zawalenie się ściany na tory spowodowało wykolejenie pociągu. Zginął 28-letni maszynista linii Rodalies. Dziesiątki osób odniosło obrażenia.

Śledztwo i ustalenia techniczne

Minister Puente poinformował w środę o znalezieniu śladów na kołach wykolejającego się pociągu Iryo, który uderzył w wagony pociągu Alvia. Technicy wykryli "niewielkie wgniecenia o grubości jednego milimetra i szerokości dwóch-trzech centymetrów" na wózkach kołowych.

Minister ostrzegł jednak przed pochopnymi wnioskami. "Byłoby zbyt ryzykowne twierdzić, iż ślady na wózkach oznaczają wadę infrastruktury. Jest to niewątpliwie możliwe, ale nie mogę tego stwierdzić, ponieważ nie robią tego choćby technicy prowadzący dochodzenie" - wyjaśnił. Technicy nie potwierdzili jeszcze, czy uszkodzenie torowiska spowodowało wykolejenie.

Stanowisko rządu wobec strajku

Minister Puente skrytykował decyzję związkowców o strajku. Stwierdził, iż "nie jest to »najlepszy sposób wyrażenia swojego niezadowolenia«".

Podkreślił, iż przyczyna katastrofy nie leżała w zaniedbaniach. "Jeśli coś jest oczywiste, to fakt, iż to nie konserwacja, zużycie ani brak kontroli doprowadziły do wypadku (…). Nie mamy do czynienia z problemem braku inwestycji, tylko z problemem, którego nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy" - oświadczył minister.

Minister Puente zapewnił, iż Adif utrzyma prędkość 350 km/h na możliwych odcinkach. Połączenie między Madrytem a Andaluzją Adif może wznowić już 2 lutego.

W kilku punktach przez cały czas obowiązują wyjątki dotyczące prędkości.

Premier Pedro Sánchez ogłosił państwowe uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy w Adamuz. Odbędą się 31 stycznia w Huelva w Andaluzji.

W Katalonii miał miejsce chaos komunikacyjny w środę z powodu zawieszenia usług pociągów Rodalies. Stopniowe wznawianie połączeń zaplanowano od czwartkowego ranka.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału