Absurdalny wykład Putina. Zamiast o pokoju mówił o średniowieczu

polsatnews.pl 2 godzin temu

Władimir Putin poświęcił większość rozmowy z przywódcami Finlandii i Norwegii na wykład na temat średniowiecznej historii Słowian - informuje "Financial Times", powołując się na źródła zaznajomione z treścią dyskusji. To nie pierwszy raz, gdy rosyjski dyktator próbuje odgrywać przed zachodnimi liderami rolę historyka.

PAP/EPA/PAVEL BEDNYAKOV / POOL
Władimir Putin

Rozmowa telefoniczna pomiędzy Władimirem Putinem, prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoerem miała miejsce we wtorek. Połączenie miało być kontynuacją wysiłków pokojowych nordyckich przywódców rozpoczętych spotkaniem z Wołodymyrem Zełenskim w Oslo.

Informatorzy "Financial Times" przekazali, iż wtorkowa dyskusja miała początkowo potrwać pół godziny. Ostatecznie przeciągnęła się do półtorej.

Rozmowa Putina z przywódcami Finlandii i Norwegii. Dyktator "uczy" historii

"FT" donosi, iż intencją nordyckich liderów było nieprzerywanie Władimirowi Putinowi, by móc dowiedzieć się, jak poważnie traktuje perspektywę dialogu z państwami europejskimi. Przywódcy mieli nadzieję na podjęcie kwestii natychmiastowego zawieszenia broni w Ukrainie, jednak temat ten został potraktowany przez dyktatora niejako po macoszemu.

Nieporównywalnie więcej uwagi poświęcił temu, co - w jego mniemaniu - leży u źródeł konfliktu pomiędzy Ukrainą i Rosją. By móc nakreślić swoje tezy, Putin miał wielokrotnie odwoływać się do średniowiecznej historii Słowian.

ZOBACZ: Finlandia tłumaczy się po rozmowie prezydenta z Putinem. "Zasługuje na poparcie"

To nie pierwszy raz, gdy rosyjski przywódca stroi się przed przedstawicielami Zachodu w togę i biret. Własną interpretację dziejów przedstawiać miał m.in. podczas ubiegłorocznego szczytu w Anchorage. Swoją wizję przeszłości snuł także w wywiadzie udzielonym rok wcześniej amerykańskiemu dziennikarzowi Tuckerowi Carlsonowi.

Jeszcze w tym miesiącu w wywiadzie udzielonym propagandowym mediom Putin sugerował, iż Moskwa nie jest zadowolona z wojny z Kijowem, bo "najnowsze badania genetyczne pokazują, iż to jeden naród – Rosjanie i Ukraińcy". Nie wyjaśnił, jakie konkretnie "badania" ma na myśli.

Zełenski zabiera głos po rozmowie Putina ze Stubbem i Stoerem. "Jasno powiedzieli"

Po kontakcie z rosyjskim przywódcą Alexander Stubb podkreślił znaczenie bezpośredniej dyplomacji w obliczu zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy.

"Jesteśmy sąsiadami Rosji, wynik tej wojny będzie miał bezpośrednie znaczenie dla naszego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa Europy. To wymaga rozmów, by doprowadzić do zakończenia wojny" - przekazał fiński prezydent w oficjalnym komunikacie.

ZOBACZ: Przywódcy Finlandii i Norwegii rozmawiali z Putinem. "Jesteśmy sąsiadami"


Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere zwrócił natomiast uwagę na ogromne koszty ludzkie i materialne konfliktu. Podkreślił, iż skutki wojny będą odczuwalne przez kolejne pokolenia, a podczas rozmowy apelowano o deeskalację.


Po rozmowie z Putinem obaj przywódcy skontaktowali się telefonicznie z prezydentem Ukrainy. "Alex i Jonas jasno powiedzieli rosyjskiemu przywódcy, iż potrzebne są rzeczywiste działania deeskalacyjne dotyczące naszej energetyki i infrastruktury" - przekazał Zełenski w mediach społecznościowych.

WIDEO: "Instynkty ze szkoły jałtańskiej". Były ambasador USA w Polsce ocenił Trumpa
Idź do oryginalnego materiału