AI, czyli cyberbabel | Cyberiada

radio.lublin.pl 4 godzin temu

Na majowej konferencji Google ogłoszono nową misję: poprawę jakości ludzkiego życia na masową skalę dzięki AI. Wizja ta jawi się jako apogeum ludzkiej pychy. Wystarczy włączyć YouTube’a i posłuchać jednego ze spikerów konferencji. „Sam używam Gemini na niezliczone sposoby” – wyznaje. Czy postać, którą widzimy na ekranie, to zatem wciąż człowiek, który mówi, czy już tylko cyfrowy awatar? Tego pewni być nie możemy. Słyszymy o studentach zdających egzaminy z pomocą Gemini, artystach czerpiących natchnienie z generatorów oraz o funkcji w Dokumentach, która chaotyczne myśli niemal magicznie zamienia w profesjonalny tekst. Jednak obok obietnicy raju pojawia się widmo kary za naszą ślepotę – budujemy nową, cyfrową wieżę Babel. Po drugiej stronie rynku technologicznego pęcznieją bowiem systemy, które dla rządów i służb wywiadowczych rejestrują niemal wszystko, co robimy w sieci: od maili, przez zdjęcia z kamer, aż po prywatne czaty. Komu wierzyć i jak żyć w świecie, w którym AI jest jednocześnie asystentem i szpiegiem, zbawcą i katem, przyjacielem i zdrajcą?

Idź do oryginalnego materiału