Akt numer jeden. Pierwszy powojenny ślub w Raciborzu i nowy dom we Francji

naszraciborz.pl 1 dzień temu
Gdy latem 1945 roku do poniemieckiego Raciborza przybywali pierwsi przesiedleńcy ze wschodu, by na gruzach cudzego świata budować nowy dom, 25-letnia wówczas Raciborzanka Gertruda Kusch szykowała się do drogi w przeciwnym kierunku. Choć przetaczający się front rozdzielił ją z poznanym w czasie wojny francuskim robotnikiem przymusowym, a ona sama przetrwała wkroczenie Rosjan do Raciborza i więzienie w Bielsku, Alfred Gautier wrócił po ukochaną. Ich małżeństwo zapisano pod numerem 1 w pierwszej polskiej księdze ślubów i stało się dla Raciborzanki i jej męża początkiem poszukiwania domu tysiące kilometrów od Raciborza.
Idź do oryginalnego materiału