Alarm po nocnym incydencie nad Polską. Wojsko szuka niezidentyfikowanego obiektu. Pilny komunikat Dowództwa

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Niepokojące doniesienia z Lubelszczyzny. W nocy z soboty na niedzielę, 18 października, mogło dojść do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych skierowało w rejon Lublina żołnierzy, a w poszukiwania zaangażowano również policję i Żandarmerię Wojskową. Służby sprawdzają sygnał z radarów oraz zgłoszenia mieszkańców. Nie wykluczają, iż mógł to być dron.

Fot. Warszawa w Pigułce

Pilny komunikat wojska. Nocny incydent nad Polską

W niedzielę, 18 października 2026 roku, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o działaniach podjętych w związku z podejrzeniem naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Zdarzenie mogło mieć miejsce w nocy z soboty na niedzielę. Służby otrzymały zgłoszenia od mieszkańców Lubelszczyzny, którzy słyszeli nietypowe odgłosy dobiegające z nieba.

Jednocześnie zarejestrowano sygnał radiolokacyjny wymagający sprawdzenia.

Wojsko zdecydowało o skierowaniu na południe od Lublina specjalistycznego zespołu poszukiwawczo-ratowniczego.

Na obecnym etapie nie potwierdzono jednak, iż polska przestrzeń powietrzna rzeczywiście została naruszona.

Żołnierze i policjanci przeczesują teren. Poszukiwania w rejonie Lublina

W działaniach uczestniczą żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej oraz policjanci.

Poszukiwania koncentrują się między innymi w okolicach Zalewu Zemborzyckiego, na południu Lublina.

Według lokalnych mediów sprawdzany był również rejon ulicy Krężnickiej. Część terenu została zabezpieczona na potrzeby działań służb.

Zadaniem zespołów jest ustalenie, czy niezidentyfikowany obiekt rzeczywiście znajdował się nad tym obszarem oraz czy mogło dojść do jego upadku.

W poszukiwaniach wykorzystywany jest również śmigłowiec Black Hawk.

Mieszkańcy usłyszeli dziwne odgłosy. Zgłoszenia około godziny 2:00

Z informacji przekazanych przez lubelską policję wynika, iż pierwsze zgłoszenia napłynęły około godziny 2:00 w nocy.

Mieszkańcy informowali o głośnym obiekcie, który miał przemieszczać się nad okolicą.

Zgłoszenia dotyczyły między innymi rejonu Zalewu Zemborzyckiego oraz powiatu łęczyńskiego.

Rzeczniczka lubelskiej policji, nadkomisarz Anna Kamola, wyjaśniła, iż zgłaszający słyszeli odgłos przelatującego obiektu. Nie informowali natomiast o eksplozji ani o tym, by widzieli jego upadek.

To istotne rozróżnienie. Samo zgłoszenie nietypowego dźwięku nie oznacza, iż na ziemię spadł dron lub inny obiekt.

Czy nad Polską przeleciał dron? Wojsko nie wyklucza takiej możliwości

Jedną z analizowanych hipotez jest przelot bezzałogowego statku powietrznego.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ, podpułkownik Jacek Goryszewski, przekazał w rozmowie z TVP Info, iż nie można wykluczyć, iż chodziło o większego drona.

Nie jest to jednak potwierdzenie obecności takiego urządzenia.

Wojsko analizuje również możliwość, iż zarejestrowany sygnał radiolokacyjny był związany ze zjawiskiem lub anomalią meteorologiczną.

Dopiero zakończenie czynności sprawdzających pozwoli ustalić, czy doszło do rzeczywistego incydentu.

Dowództwo Operacyjne zabrało głos. Ważne zastrzeżenie

W oficjalnym komunikacie Dowództwo Operacyjne RSZ podkreśliło:

„Na obecnym etapie nie potwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej”.

Wojsko zaznaczyło również, iż na bieżąco monitoruje sytuację, a dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu czynności sprawdzających.

Według relacji policji z godzin przedpołudniowych służby nie odnalazły żadnego obiektu.

Oznacza to, iż nie ma w tej chwili podstaw, aby przedstawiać zdarzenie jako potwierdzony atak, wtargnięcie obcego drona czy upadek maszyny na terytorium Polski.

Co powinni zrobić mieszkańcy?

Mieszkańcy okolic objętych poszukiwaniami powinni stosować się do poleceń policji i wojska oraz nie wchodzić na zabezpieczone tereny.

W przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego fragment drona lub innego urządzenia latającego nie należy go dotykać ani przenosić. Takie znalezisko trzeba zgłosić służbom pod numerem alarmowym 112.

Sytuacja na Lubelszczyźnie pozostaje przedmiotem czynności sprawdzających. najważniejsze będzie ustalenie, czy sygnał z radarów i relacje świadków dotyczą rzeczywistego obiektu, czy innego zjawiska.

Artykuł opracowano na podstawie komunikatu Dowództwa Operacyjnego RSZ z 18 października 2026 roku oraz informacji przekazanych przez policję i media.

Idź do oryginalnego materiału