W czwartek nad ranem na Lubelszczyźnie uruchomiono syreny alarmowe w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa nie rozesłało przy tym alertów, co wywołało panikę. Mieszkańcy informacji szukali m.in. na platformie X czy pod numerem 112.
"Nie wiedziałbym, co robić"
O tej sytuacji rozmawialiśmy z Januszem Cieszyńskim z Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus. Poseł przyznał, iż sam nie wiedziałby co zrobić.
– Myślę, iż mało kto w Polsce wie. Wiem tyle, iż są różne syreny, które różne rzeczy oznaczają. To jest moim zdaniem naturalne. Na co dzień mamy to wielkie szczęście, iż takie sytuacje się nie zdarzają często, więc po prostu myślę, iż mało kto się tym interesuje – powiedział.
Zdaniem Cieszyńskiego, sama syrena alarmowa to za mało.
– System, za który odpowiada pan Kierwiński (szef MSWiA Marcin Kierwiński - red.) w ogóle o tym nie poinformował. Jest Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, jest Regionalny System Ostrzegania, osobna aplikacja od mObywatela, która ma dużo mniej użytkowników, ale choćby tam nie było adekwatnego powiadomienia – wskazał.
Pomogłaby nowa funkcja w mObywatelu?
Poseł zaznaczył też, iż proponował już rozwiązanie, które mogłoby pomóc w przypadku zagrożenia.
– Razem z Michałem Dworczykiem we wrześniu ubiegłego roku postulowaliśmy, żeby w mObywatelu dołożyć moduł mAlert, w którym można dostać aktualne informacje na temat takich sytuacji. Rząd w odpowiedzi na interpretację powiedział, iż nie jest tym zainteresowany. Wdrożyli w międzyczasie szereg innych funkcji. Wydaje mi się, iż takich, z których mało kto korzysta. No a na mAlert, który w dzisiejszej dzisiejszej sytuacji by się przydał, niestety czasu im nie starczyło – wskazał.
Alarm w Lublinie
Jak poinformowało wojsko, o 3.40 w polską przestrzeń powietrzną wleciał niezidentyfikowany obiekt. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano myśliwiec F-16. Po sześciu minutach, przed dokonaniem jego jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł z systemów radiolokacyjnych - wyjaśniło Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Mieszkańcy zgłaszali, iż słyszeli wybuch.
Ze względu na zagrożenie syreny ostrzegawcze zawyły o 3.50 w Lublinie i większej części województwa lubelskiego. Alarm nie objął jedynie północnej części regionu. W związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę Polska poderwała myśliwce.

![„Wojtki grają” wystartowały z klasą. Małgorzata Lewińska poruszyła publiczność [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc07844.jpg)










