Leszek Miller skrytykował ambasadora Ukrainy: Były szef polskiego rządu określił ostatnie sugestie Wasyla Bodnara "bezczelnością". Ukrainiec zasugerował, iż Polska nie będzie uczestniczyć w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny. - Gdyby to była wypowiedź jakiegoś szeregowego polityka, kogoś, kto nie ma odpowiedniego znaczenia, można by na to machnąć ręką. Tymczasem mamy pana, który zachowuje się w sposób impertynencki. To jest bezczelność, co wyrabia ambasador - mówił w Polsacie News Leszek Miller. Podkreślił, iż Polska przekazała Ukrainie ogromną pomoc. - Przychodzi pan z Kijowa i mówi: "To wszystko jest nieważne. Jak nie zrobicie tego, czego chcemy, to nie będziecie uczestniczyć w odbudowie Ukrainy". No co to jest? - pytał retorycznie Miller.
REKLAMA
Sugestia ambasadora Ukrainy w Polsce: Wasyl Bodnar stwierdził, iż po zakończeniu wojny Polska może nie brać udziału w odbudowie Ukrainy. - Wojska francuskie wejdą do Dnipra czy do Lwowa, bo zostaną tam rozlokowane. Później za nimi pójdzie biznes i zacznie się udział w odbudowie Ukrainy. Gdzie będzie polski biznes? - pytał ambasador w RMF FM. Dyplomata dodał, iż "wojska polskie będą mile widziane".
Zobacz wideo Efekty rozmowy Trump-Putin, czyli Putin rozgrywa Trumpa
Kolejne spotkanie "koalicji chętnych": Prezydent Ukrainy zapowiedział, iż 4 kwietnia spotka się z przedstawicielami państw, które deklarują gotowość do wysłania do Ukrainy sił pokojowych. We wtorek Wołodymyr Zełenski spotkał się w Kijowie z szefową niemieckiego MSZ Annaleną Baerbock. Misji rozjemczej sprzeciwia się Rosja. Do tej pory zdecydowaną chęć wysłania wojsk do Ukrainy po wstrzymaniu walk wyraziły Wielka Brytania i Francja. Polska zapewniła, iż udzieli misji wsparcia logistycznego.
Czytaj również: "Człowiek Putina mówi o priorytetach Kremla. Akceptacja planów USA 'niemożliwa'".Źródła: Polsat News, RMF FM, IAR