Ambasador Ukrainy zasugerował, iż Polski zabraknie w odbudowie kraju po wojnie. "Bezczelność"

wiadomosci.gazeta.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl // Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl


- Mamy pana, który zachowuje się w sposób impertynencki. To jest bezczelność, co wyrabia ambasador - tak Leszek Miller skomentował ostatnie sugestie ambasadora Ukrainy w Polsce. Wasyl Bodnar stwierdził, iż Polski może zabraknąć w odbudowie jego kraju po wojnie.
Leszek Miller skrytykował ambasadora Ukrainy: Były szef polskiego rządu określił ostatnie sugestie Wasyla Bodnara "bezczelnością". Ukrainiec zasugerował, iż Polska nie będzie uczestniczyć w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny. - Gdyby to była wypowiedź jakiegoś szeregowego polityka, kogoś, kto nie ma odpowiedniego znaczenia, można by na to machnąć ręką. Tymczasem mamy pana, który zachowuje się w sposób impertynencki. To jest bezczelność, co wyrabia ambasador - mówił w Polsacie News Leszek Miller. Podkreślił, iż Polska przekazała Ukrainie ogromną pomoc. - Przychodzi pan z Kijowa i mówi: "To wszystko jest nieważne. Jak nie zrobicie tego, czego chcemy, to nie będziecie uczestniczyć w odbudowie Ukrainy". No co to jest? - pytał retorycznie Miller.


REKLAMA


Sugestia ambasadora Ukrainy w Polsce: Wasyl Bodnar stwierdził, iż po zakończeniu wojny Polska może nie brać udziału w odbudowie Ukrainy. - Wojska francuskie wejdą do Dnipra czy do Lwowa, bo zostaną tam rozlokowane. Później za nimi pójdzie biznes i zacznie się udział w odbudowie Ukrainy. Gdzie będzie polski biznes? - pytał ambasador w RMF FM. Dyplomata dodał, iż "wojska polskie będą mile widziane".


Zobacz wideo Efekty rozmowy Trump-Putin, czyli Putin rozgrywa Trumpa


Kolejne spotkanie "koalicji chętnych": Prezydent Ukrainy zapowiedział, iż 4 kwietnia spotka się z przedstawicielami państw, które deklarują gotowość do wysłania do Ukrainy sił pokojowych. We wtorek Wołodymyr Zełenski spotkał się w Kijowie z szefową niemieckiego MSZ Annaleną Baerbock. Misji rozjemczej sprzeciwia się Rosja. Do tej pory zdecydowaną chęć wysłania wojsk do Ukrainy po wstrzymaniu walk wyraziły Wielka Brytania i Francja. Polska zapewniła, iż udzieli misji wsparcia logistycznego.


Czytaj również: "Człowiek Putina mówi o priorytetach Kremla. Akceptacja planów USA 'niemożliwa'".Źródła: Polsat News, RMF FM, IAR
Idź do oryginalnego materiału