"Benzyny nie ma nigdzie". Braki paliwa sprawiają, iż Rosjanie pękają. "Ambicje jednego starego, tchórzliwego dziada"
Zdjęcie: Kolejka na stacji w Rostowie nad Donem, 23 czerwca 2026 r.
Mieszkańcy różnych regionów Rosji — od obwodu moskiewskiego po Rostów — coraz głośniej narzekają na kryzys paliwowy. — Ciężko wytłumaczyć dziecku, dlaczego nie jeździ na quadzie przez ambicje jednego starego, tchórzliwego dziada — opowiada jeden z Rosjan.












