Beskidzka Piątka, skocznia i atomowe Czechy | WIDEO
beskidzka24.pl 1 godzina temu
W kolejnym odcinku BesKitu Monika Foltyn-Kubera i Paweł Więzik, jak co tydzień, przyjrzeli się najciekawszym wydarzeniom w regionie. Zapraszamy do obejrzenia materiału Beskidzkiej TV!
W programie:
Beskidzka Piątka wraca na Biały Krzyż: Włodarze ze Szczyrku, Brennej, Istebnej, Ustronia i Wisły reaktywują wspólny projekt promocyjny po ponad 20 latach.
Zrzutka w Wilkowicach: Skocznia Klimczok-Bystra uroczyście otwarta po wielkiej przebudowie. Droga była wyboista, koszty wzrosły do blisko 2,9 mln zł, a lokalne władze na początku mocno się wahały. Żeby to sfinansować, Wilkowice musiały zrzucić się z sąsiadami i powiatem. Czy to jeszcze inwestycja, czy już wspólny abonament, gdzie każdy ma swój profil?
„Uwaga, niesiemy szkło!”, czyli zorganizowana akcja w Bielsku: Rozpracowujemy zuchwałą kradzież profili aluminiowych z bielskiego zakładu. Policja bada skomplikowany „mechanizm działania”. Sprawa jest rozwojowa, ale naszym zdaniem mechanizm był prosty: Janusz z przodu, Seba z tyłu i szybki krok z legendarnym okrzykiem maskującym! W końcu ruda drożeje, inflacja szaleje, a aluminium zawsze w cenie.
Czeski atom tuż za miedzą: Zaledwie rzut beretem od polskich Marklowic, w czeskich Dziećmorowicach, może powstać mały reaktor modułowy. Spółka CEZ planuje tam inwestycję za około 10 lat. Czy powinniśmy zacząć się obawiać atomowego sąsiedztwa?
Gorzkie i słodkie wieści z Cieszyna: Z jednej strony wielki żal i urzędniczy absurd – bezcenny, przedwojenny sztandar 4. Pułku Strzelców Podhalańskich, odnaleziony po 85 latach w wojskowym tornistrze, przegrywa z brakiem dofinansowania z Ministerstwa Kultury na jego ratowanie. Na osłodę zaglądamy do Cieszyna, gdzie legendarne kino „Piast” wreszcie wróciło do żywych – i co najlepsze, przed seansami nie będzie tam żadnych reklam!