Bez alarmów i strachu. Ukraińskie dzieci odpoczywały w Beskidach

powiat.bielsko.pl 56 minut temu
Zdjęcie: Kolaż składający się z 3 zdjęć zajęć: tworzenia nadruku na torbach lnianych itp.


Prawie 90 dzieci z Ukrainy odpoczywało w powiecie bielskim. To dzięki współpracy finansowej powiatu bielskiego i jego niemieckiego partnera - powiatu Rhein-Erft.

- Pomysł narodził się podczas rozmowy z naszymi przyjaciółmi z Niemiec, którzy zadeklarowali przekazanie na ten cel 20 tys. euro. Powiat bielski dołożył podobną kwotę i zorganizowaliśmy dwa turnusy z ciekawym programem - mówi Dorota Nikiel, odpowiedzialna w zarządzie powiatu za oświatę (klub radnych Bezpartyjni Rodzina Prawo Wspólnota).

Do Szkolnego Schroniska Młodzieżowego DWD w Porąbce przyjechały dzieci żołnierzy walczących z rosyjskim agresorem. Wszystkie mieszkają w powiecie czerniowieckim, samorządzie zaprzyjaźnionym z powiatem bielskim. Umowa między samorządami została podpisana 24 lata temu. Od napaści Rosji na naszego wschodniego sąsiada ruszyła pomoc, która przybiera różne formy, także przy wsparciu powiatu Rhein-Erft.

- Cieszę się bardzo i dziękuję stronie niemieckiej. Staraliśmy się pokazać tym dzieciom i młodzieży troszkę inny świat, bez bomb i alarmów, w przyjaźniach, które zawierały i zawierają. Chcę podziękować wszystkim, którzy się do tego dołożyli. Myślę, iż partnerom, przyjaciołom trzeba pomagać. Musimy wiedzieć, iż w wielu przypadkach to są już sieroty - podsumowuje starosta bielski Andrzej Płonka.

Na dwóch 10-dniowych turnusach przebywało każdorazowo 43 dzieci w wieku od 7 do 17 lat, pod opieką opiekunów. Uczestnicy kolonii pochodzili z różnych miejscowości powiatu czerniowieckiego, a wspólnym mianownikiem był rodzic walczący na wojnie. Niektórzy ojcowie zginęli w obronie ojczyzny, o innych rodziny nie mają żadnych wiadomości - wiedzą tylko, iż walczą gdzieś na froncie lub zaginęli.

- Rozmowy o tym powodują płacz. Pobyt tutaj, bogaty w różne aktywności, sprawia, iż mogą oderwać się na chwilę od szarej rzeczywistości - mówi Olena Szudrawa, jedna z opiekunek.

Młodzi goście byli zachwyceni wizytą w Leśnym Parku Niespodzianek w Ustroniu, warsztatami ekologicznymi i pracą z mikroskopami, zajęciami z robotami, wyścigami pojazdów zdalnie sterowanych oraz warsztatami rękodzielniczymi, podczas których dziewczęta wykonywały m.in. torby, z którymi później z przyjemnością chodziły.

W programie były także wycieczki górskie: wyjście na górę Żar i wędrówka w okolicy Skrzycznego, a także odpoczynek nad Jeziorem Żywieckim. Do tego mnóstwo gier i zabaw. Jak relacjonowali najmłodsi, beskidzkie krajobrazy przypominały im rodzinne Karpaty.

M.Fritz

Idź do oryginalnego materiału