„Bezpieczna Polska”. Dwie parady w Święto Wojska Polskiego [ZDJĘCIA]

radio.lublin.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: „Bezpieczna Polska”. Dwie parady w Święto Wojska Polskiego [ZDJĘCIA]


Prezydent Karol Nawrocki w dniu Święta Wojska Polskiego powiedział, iż „nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach”, a „siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników, aby się określać”. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, iż SAFE to sojusze, armia, fabryki i Europa – przekazuje Polska Agencja Prasowa.

W sobotę, w całym kraju realizowane są obchody z okazji Święta Wojska Polskiego. Kulminacyjnym punktem była defilada wojskowa w Warszawie i parada morska w Gdyni. Przed defiladą prezydent wręczył nominacje generalskie 21 oficerom Wojska Polskiego.

CZYTAJ: „Pamiętajmy o naszym patriotyzmie”. Lublin uczcił Święto Wojska Polskiego

W defiladzie w Warszawie udział wzięło niemal 2 tys. żołnierzy, 300 pojazdów oraz kilkadziesiąt statków powietrznych – zarówno polskich, jak i sojuszniczych. Nieco wcześniej, w Gdyni odbyła się parada morska, z udziałem ok. 20 jednostek Marynarki Wojennej, a także lotnictwa MW. W uroczystości udział wzięli m.in. premier Donald Tusk oraz marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

„Dzień zobowiązania wobec teraźniejszości i przyszłości”

Prezydent podkreślił podczas uroczystości w Warszawie, iż naród polski doskonale zna cenę płaconą za niepodległość, za wolność i prowadzone wojny. Dodał, iż 15 sierpnia to dla niego i innych władz państwowych „dzień zobowiązania wobec teraźniejszości i przyszłości”.

Nawrocki stwierdził, iż „rok 1920 i wielkie zwycięstwo jest o tym, iż wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie”. – Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, choćby tych przyjaznych, choćby tych ważnych(…). To polski żołnierz i polski dowódca będzie odpowiadał za nasze bezpieczeństwo i tylko wówczas możemy tworzyć silne strategiczne sojusze – powiedział Nawrocki.

Zaznaczył, iż „polskie siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się określać, aby się oceniać”. Ocenił, iż sprzęt wojskowy zaprezentowany w czasie tegorocznej defilady można było zakupić „dzięki płaconym przez Polaków podatkom”. – To nasze święto i to wasze święto – zaznaczył. Nawrocki przypomniał, iż na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „»Bóg, Honor i Ojczyzna«, a nie SAFE”.

Prezydent mówił, iż z historii i ze zwycięstwa w roku 1920 można wyczytać to, co jest ważne dla przyszłości Polski. Jak zaznaczył, Polacy wówczas mieli różne wizje przyszłości. – Ale wówczas, w 1920 r. wszyscy wiedzieli, iż spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, gdzie zaczyna się żołnierz polski i wojsko polskie – powiedział prezydent.

– Dzisiaj rakieta nie będzie pytać, spadając czy ktoś głosuje na jedną czy na drugą partię polityczną, a ten kto napada na granicy żołnierza nie pyta o jego preferencje polityczne – podkreślił Nawrocki. – Nie zapomnijmy, iż jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory – zaapelował prezydent.

Nawrocki zaznaczył, iż jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP „dba o to, aby obecny rząd realizował wszystkie kontrakty podjęte przez rząd poprzedni”. Zwrócił się też do szefa MON zapewniając, iż będzie dbać „także o to, by dobre projekty obecnego rządu nie zginęły w politycznej rywalizacji po roku 2027, po kolejnych wyborach parlamentarnych”.

„Program SAFE to: sojusze, armia, fabryki, Europa”

Wicepremier Kosiniak-Kamysz, który przemawiał po prezydencie, podkreślił, iż „Polska nigdy nie przegrywała przez brak odwagi, Polska przegrywała wtedy, kiedy odwaga była wszystkim, co mieliśmy”.

Mówił, iż od kilku lat, niezmiennie i niezależnie od tego, jaki jest rząd, prezydent i parlament, „dzieje się rzecz niezwykła”. – Wspólnie, my naród, dajemy odwadze narzędzia – powiedział szef MON.

Dodał, iż można postawić pytanie, dlaczego hasłem przewodnim obchodów Święta Wojska Polskiego jest „Polska SAFE – Bezpieczna Polska” oraz dlaczego w tym haśle jest angielskie słowo.

– Odpowiem po polsku: „S” jak sojusze, „A” jak armia, „F” jak fabryki, „E” jak Europa. Cztery filary, cztery wyrazy, nie na sprzedaż i nie do zastąpienia – powiedział Kosiniak-Kamysz.

– Polska dziś jest w Sojuszu Północnoatlantyckim, jest w Unii Europejskiej i nie jest podwykonawcą, jest liderem; nie tylko wydatków, ale i odwagi w działaniu – podkreślił Kosiniak-Kamysz, mówiąc o polskich sojuszach.

Opowiadając o armii podkreślił, iż Wojsko Polskie liczy 220 tys. żołnierzy. – Przed nami ambitny cel „Armii 500”; 300 tys. żołnierzy służących na co dzień i 200 tysięcy w rezerwie – dodał szef MON.

Podkreślił, iż 89 proc. środków z programu SAFE trafi do polskich fabryk. Mówił też, iż walka i spory polityczne muszą mieć swoje granice, a zjednoczenie musi mieć miejsce nie tylko wtedy gdy wróg jest u bram, ale też „w rzeczach strategicznych”.

Kosiniak-Kamysz wskazywał na wagę kontynuacji prac dla bezpieczeństwa Polski. – Nie zerwaliśmy ani jednego kontraktu, setki kolejnych napisaliśmy razem. I zrobimy wszystko, żeby nasz rząd kontynuował misję po 2027 r. Wtedy na pewno z panem prezydentem te kontrakty dowieziemy do bezpiecznego finału – oświadczył.

W kontekście jedności narodu szef MON wskazał na obecność na sobotniej uroczystości dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi Andrzeja Poczobuta. Stwierdził, iż Poczobut i szacunek, którym jest on darzony, to „przykład, który powinien nam dać do myślenia”.

„Wojny uniknie tylko ten, kto jest silny, niepodległy i suwerenny”

Chcemy uniknąć wojny, a wojny uniknie tylko ten, kto jest silny, dobrze przygotowany, niepodległy i suwerenny – podkreślił premier Donald Tusk w dniu Święta Wojska Polskiego w Gdyni. Wymienił cztery filary bezpieczeństwa Polski – szczelne granice, sojusze, inwestycje w armię oraz rozwijającą się gospodarkę.

Szef rządu w swoim przemówieniu wygłoszonym w Gdyni w 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej podkreślił, iż bitwa ta była jedną z najważniejszych w dziejach nie tylko naszego kraju, ale i świata. – Zawsze tego dnia pamiętamy i składamy hołd wszystkim bohaterom naszej historii. Nie tylko tej bitwy, żołnierzom, pilotom, a tu w Gdyni szczególnie marynarzom. Bez ich ofiary, bez ich poświęcenia, Polska nie byłaby dzisiaj wolnym, suwerennym państwem – dodał Donald Tusk.

Premier wymienił cztery filary bezpieczeństwa Polski: pierwszy – „bezpieczne i szczelne granice”, drugi – „realne sojusze i mądra polityka zagraniczna”, trzeci – „wielkie inwestycje w naszą armię” i czwarty – „gospodarka, która się rozwija”. – Już dzisiaj można powiedzieć, iż budujemy siłę, która będzie rozstrzygała o losach regionu swoją nowoczesnością, liczebnością. Cały świat to docenia, szczególnie nasi sojusznicy – ocenił premier.

Podkreślił, iż Polska gospodarka rozwija się w tej chwili cztery razy szybciej niż niemiecka i pięć razy szybciej niż francuska. – I robimy to w sytuacji trudnej geopolitycznie, bardzo wymagającej – zwrócił uwagę szef rządu. – Nie chcemy już bitew, jeżeli już – to zwycięskie, ale chcemy uniknąć wojny, a uniknie wojny tylko ten, kto jest silny, dobrze przygotowany, rzeczywiście niepodległy i suwerenny – podkreślił Tusk.

Wskazał również, iż cztery filary bezpieczeństwa Polski „nie będą skuteczne, jeżeli ci, którzy źle życzą państwu polskiemu, znajdą sojuszników wewnątrz”. – Polska będzie bezpieczna nie tylko dlatego, iż budujemy silne państwo – i budujemy silne polskie siły zbrojne, ale będzie bezpieczna tylko wtedy, kiedy w Polsce nie będzie zdrady, nie będzie skrajnej głupoty czy nieodpowiedzialności – dodał premier.

Jako przykład uderzania w bezpieczeństwo wskazał „blokowanie wydatków na zbrojenia – wielkiego projektu SAFE – 180 mld zł dla wojska, Policji, Straży Granicznej, dla polskiego przemysłu zbrojeniowego”. – Partie polityczne i politycy, którzy chcą wmówić Polakom, iż naszym głównym problemem to jest Europa, iż naszym wrogiem jest Ukraina, iż Unia Europejska jest niepotrzebna, a Niemiec jest największym wrogiem (…) zapominają o Rosji – niebezpiecznym sąsiedzie, który toczy wojnę tuż za naszymi granicami, a czasami ta wojna wkracza też w nasze granice – zwrócił uwagę.

Szef rządu podkreślił, iż „nie możemy pozwolić, aby zdrada, głupota, brudne interesy osłabiały naszą obronność i nasze bezpieczeństwo”. – Wzywam wszystkich polityków, oni często najgłośniej krzyczą – Polska, wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor, ale tak jak w przeszłości, oni najczęściej doprowadzają do poważnych problemów, a czasami do porażek – ocenił szef rządu.

Premier podziękował także służbom mundurowym, nazywając paradę morską i defiladę w Warszawie „listem otwartym do naszych sąsiadów, sojuszników i naszych wrogów”. – Jesteśmy dobrze przygotowani. Ciężko pracujemy, żeby Polska była bezpieczna – podkreślił Tusk.

– Bezpieczny dom to jest największy dar naszego pokolenia dla naszych dzieci, dla naszych wnuków, dla przyszłej Polski – zaakcentował premier.

Główną atrakcją gdyńskich uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego jest widowiskowa parada morska z udziałem 20 okrętów polskich i wojsk sojuszniczych. Zgrupowanie stworzy armadę ciągnącą się od Gdańska Brzeźna do Gdyni.

Święto Wojska Polskiego upamiętnia Bitwę Warszawską 1920 roku, w której polskie wojska w wyniku skutecznej kontrofensywy odepchnęły siły bolszewickie spod Warszawy.

W 1923 r. dzień 15 sierpnia został ustanowiony Świętem Wojska Polskiego. Po 1947 r. święto obchodzono w maju, a później 12 października, w rocznicę bitwy pod Lenino, by upamiętnić udział w walkach dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Od 1992 r. Świętem Wojska Polskiego ponownie stał się 15 sierpnia.

W tym roku hasłem przewodnim obchodów jest „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”.

RL / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa

Fot. PAP/Leszek Szymański / PAP/Andrzej Jackowski / PAP/Albert Zawada

Idź do oryginalnego materiału