Dron uderzył w pociąg z Kijowa do Warszawy. Celem mogli być europejscy dyplomaci

rdc.pl 2 godzin temu

Dron uderzył w pociąg

Do ataku doszło w nocy z soboty na niedzielę (12/13 września) w obwodzie wołyńskim. Rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu jadącego z Kijowa do Warszawy. Na pokładzie znajdowało się 206 pasażerów. Według Ukrzaliznyci (ukraiński przewoźnik kolejowy) zagrożenie zostało wykryte przez dyspozytora Centralnej Grupy Monitoringu kolei. Około 15 minut przed uderzeniem wydano polecenie ewakuacji pasażerów. W wyniku ataku nikt nie został ranny.

Celem mógł być pociąg dyplomatyczny

Ukrzaliznycia przekazała, iż krótko przed atakiem ze stacji Jagodzin odjechał pociąg dyplomatyczny. Podróżowali nim m.in. doradcy ds. bezpieczeństwa kilku państw Unii Europejskiej oraz byli europejscy przywódcy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W innym pociągu, który w momencie ataku znajdował się na stacji, był David Petraeus, były dyrektor CIA.

Skład dyplomatyczny opuścił stację wcześniej, niż wynikało to z pierwotnego rozkładu. Decyzję podjęto w związku z zagrożeniem rosyjskimi atakami i zmianami w organizacji ruchu kolejowego.

Po ataku pociąg Kijów-Warszawa kontynuował podróż. Do stacji Warszawa Wschodnia dotarł w niedzielę około godz. 16:00, z opóźnieniem wynoszącym około 370 minut. Ukrzaliznycia podkreśla, iż w związku z rosyjskimi atakami na bieżąco zmienia rozkłady jazdy oraz trasy pociągów. Korekty dotyczą m.in. odcinków, które zostały uszkodzone lub czasowo wyłączone z ruchu.

Polskie myśliwce poderwane

Niedzielny atak miał miejsce w bezpośredniej bliskości polskiej granicy. W nocy polskie systemy wykryły w zachodniej Ukrainie kilkanaście odrzutowych dronów Geran-5. Dwa uderzenia odnotowano około dwóch kilometrów od granicy z Polską.

W związku z zagrożeniem polskie wojsko poderwało myśliwce i postawiło w stan gotowości odpowiednie siły. Mieszkańców terenów przygranicznych ostrzeżono przed zagrożeniem. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, iż polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona.

Według ukraińskich Sił Powietrznych tej nocy Rosja wykorzystała do ataków około 450 dronów. Uderzenia objęły m.in. zachodnie regiony Ukrainy, w tym obwody położone w pobliżu granicy z Polską. W wyniku nocnych ataków zginęły co najmniej trzy osoby, a 36 zostało rannych.

Premier Tusk: Eskalacja jest faktem

Po niedzielnym ataku premier Donald Tusk zapowiedział szczególne działania służb na przejściach granicznych. Podkreślił też konieczność lepszej weryfikacji informacji o zagrożeniach oraz przygotowania Polski na ewentualne ataki na infrastrukturę. – Najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej – ocenił Tusk.

Rosja regularnie atakuje ukraińską infrastrukturę krytyczną, w tym obiekty kolejowe. Z powodu zagrożenia atakami rozkłady jazdy i trasy pociągów są na Ukrainie często modyfikowane w czasie rzeczywistym.

Idź do oryginalnego materiału