Biden oskarża obecną administrację o zdradę amerykańskich wartości po śmierci dwóch obywateli

upday.com 2 godzin temu
W USA nie ma miejsca na przemoc i terror, zwłaszcza, gdy celem działań rządu stają się amerykańscy obywatele - oświadczył we wtorek były prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, odnosząc się do sytuacji w Minnesocie, gdzie w styczniu z rąk agentów federalnych zginęło dwoje Amerykanów. PAP

Były prezydent USA Joe Biden ostro potępił wydarzenia w Minneapolis, gdzie w ostatnim miesiącu dwoje amerykańskich obywateli zginęło od służb federalnych. Biden nazwał to zdradą fundamentalnych amerykańskich wartości i wezwał do pełnych, sprawiedliwych i przejrzystych dochodzeń w sprawie śmierci Aleksa Prettiego i Renee Good.

Biden napisał w serwisie X: «To, co w ostatnim miesiącu wydarzyło się w Minneapolis, to zdrada naszych podstawowych amerykańskich wartości. Nie jesteśmy krajem, który strzela do naszych obywateli na ulicy. Nie jesteśmy krajem, w któym pozwala się na brutalne traktowanie obywateli za to, iż korzystają ze swoich konstytucyjnych praw. Nie jesteśmy krajem, który depcze czwartą poprawkę i toleruje terroryzowanie naszych sąsiadów».

Były prezydent odniósł się do Czwartej Poprawki do Konstytucji USA, która gwarantuje prawo do nietykalności osobistej. Biden skrytykował obecną administrację za działania wymierzone w amerykańskich obywateli.

Wezwanie do sprzeciwu

Biden podkreślił na platformie X, iż mieszkańcy Minnesoty «pozostają silni, pomagając członkom swojej wspólnoty w niewyobrażalnych okolicznościach, opowiadając się przeciwko obserwowanej przez nich niesprawiedliwości i pociągając rząd do odpowiedzialności wobec społeczeństwa». Według niego przypominają, co znaczy «być Amerykaninem».

Były prezydent zaznaczył, iż mieszkańcy Minnesoty «wycierpieli wystarczająco dużo z rąk obecnej administracji». Stwierdził: «W USA nie ma miejsca na przemoc i terror, zwłaszcza gdy nasz własny rząd obiera sobie za cel amerykańskich obywatzy».

Biden wezwał wszystkich Amerykanów do działania: «Nikt nie może zniszczyć tego, co reprezentuje i w co wierzy Ameryka, choćby prezydent, jeżeli my - cała Ameryka - powstaniemy i przemówimy. Wiemy, kim jesteśmy. Czas, by (to) pokazać światu. A co ważniejsze, czas, by pokazać (to) samym sobie».

Były prezydent wyraził również kondolencje rodzinom ofiar: «Razem z Jill przesyłamy dużo siły rodzinom i społecznościom, które kochają Aleksa Prettiego i Renee Good, gdy wszyscy opłakujemy ich bezsensowną śmierć».

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału