autor: Tyler Durden
Czy niekontrolowana sztuczna inteligencja (AI) może zapoczątkować przyszłą III wojnę światową?
Nie potrzebujemy filmów takich jak Terminator 2 czy SkyNet, by to sobie wyobrazić – jest rok 2026, a już istnieje przerażający precedens z rzeczywistości, który mógł wywołać wojnę ogniową z Chinami posiadającymi broń jądrową.
Analityk ludzki z amerykańskiej społeczności wywiadowczej wykorzystał dane zebrane przez AI do raportu, który później szeroko rozpowszechniono na tajnych kanałach Pentagonu, z wyjątkiem tego, iż chatbot, na którym polegano, w praktyce halucynował komponenty broni jądrowej transportowane na chińskim statku zmierzającym do Iranu.

Naturalnie wywołało to najwyższe alarmy w Waszyngtonie w środku aktywnej, gorącej wojny, którą prezydent Trump rozpoczął pozornie, by zapobiec właśnie temu – Iranowi zdobyciu broni nuklearnej i komponentów broni atomowej.
Od tego momentu planowanie wojskowe nabrało tempa, a zbliżała się operacja abordażu sił specjalnych. Rzekomo elitarne jednostki już były w powietrzu, gotowe do ataku na chiński okręt.
Jednak "operacja została wstrzymana dopiero po tym, jak urzędnicy dokładniej przeanalizowali raport wywiadowczy i odkryli, iż został on opracowany przy pomocy chatbota AI", informuje CNN w ekskluzywnym piątkowym wywiadzie. Podobno do tego zdarzenia doszło wiosną zeszłego roku.
Poważny błąd został zorientowany ledwie na tyle czasu, by odwołać to, co mogło być geopolitycznym błędem i katastrofą stulecia: "Chatbot błędnie zidentyfikował materiał, który przewoził statek."
W istocie Stany Zjednoczone opierały się na całkowicie sfabrykowanych "informacjach", które mogły prowadzić do konfliktu z Chinami.
Jakby chcąc uprzedzić tych, którzy mogliby uznać tę relację za przesadę lub niepotrzebnie sensacyjną, jedno oficjalne (anonimowe) źródło powiedziało CNN, iż ocena wywiadowcza, która była "całkowicie fałszywa" – ostatecznie "prawie wywołała wojnę."
Chociaż kierownictwo Pentagonu, w tym Dowództwo Operacji Specjalnych USA na Pacyfiku, nie odpowiedziało jeszcze na zapytania CNN, redakcja łączy domniemany ciąg wydarzeń i wyjaśnia, jak mogło do tego dojść w następujący sposób:
W tym konkretnym przypadku analityk zapytał chatbota o informacje wywiadowcze dotyczące manifestu okrętu, które pochodziły z Dowództwa Operacji Specjalnych USA na Pacyfiku z siedzibą na Hawajach. Nie było jasne, czy chatbot był dostępny komercyjnie, czy produktem rządu USA.
"Narzędzia wewnętrzne to głównie kopie materiałów komercyjnych z szminką," powiedział były wysoki rangą urzędnik USA zaznajomiony z systemami AI używanymi przez analityków wojskowych i wywiadowczych.
Bot połączył informacje wywiadowcze z otwartych źródeł z tajnymi sygnałami wywiadowczymi w rządowych posiadłościach i doszedł do przełomowego wniosku dotyczącego materiałów, które przewoził statek.
Następnie analityk ponownie użył AI, aby zapakować wyniki w standardowy raport wywiadowczy — taki, któremu ufają wojskowi — i rozpowszechnił go.
Raport zdaje się sugerować, iż nieznane narzędzie AI, które zostało użyte, byłoby uznane za niedoskonałe i słabe do tak ważnej oceny już od samego początku.
Dodatkowym "pocieszającym" dla czytelników jest fakt, iż silna integracja AI wydaje się być "nieodwracalnym" trendem w DeD/Depart of War i IC, podobne bliskie niepowodzenia w niedalekiej i niedalekiej przyszłości są nieuniknione.
CNN podkreśla: "W całym amerykańskim wojsku i społeczności wywiadowczej urzędnicy dążą do wplecia AI w niemal każdy aspekt swojej pracy, od analizy ogromnych ilości surowych informacji zbieranych przez USA i wyboru celów do ataków, po bardziej przyziemne zastosowania, takie jak zarządzanie budżetowaniem, logistyką i łańcuchami dostaw"
Tymczasem może kolejna nieudana robota AI?...
Najwyraźniej to nie tylko leniwi studenci stali się zbyt zależni od AI jako substytutu głębokich badań i krytycznego myślenia, ale teraz mamy pokolenie amerykańskich analityków wywiadu, które popełniają potencjalnie przełomowe błędy z tą technologią.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.zerohedge.com/geopolitical













