"Bruksela nie była na to przygotowana". UE stara się trzymać z dala od wojny na Bliskim Wschodzie. Ta jednak coraz mocniej puka do jej drzwi
Zdjęcie: Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Brukseli, 27 lutego 2026 r.
UE nie chce zostać wciągnięta w wojnę Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Być może nie będzie miała jednak wyboru. Brak realnych wpływów w Waszyngtonie i Jerozolimie sprawił, iż Bruksela została zepchnięta do roli widza, który może jedynie obserwować rozwój wydarzeń i przygotowywać się na ich konsekwencje. A te mogą szybciej, niż się wydaje, dotknąć samej Europy.













