Był politykiem, został specem od dronów. Wierzy, iż jeszcze wróci do Doniecka. "Mamy oddać ziemię, której tak długo bronimy?"
Zdjęcie: Jehor Firsow podczas akcji
Jehor Firsow może pochwalić się imponującym życiorysem. Ma zaledwie 37 lat, a był już wpływowym działaczem społecznym, posłem do Rady Najwyższej, zajmował wysokie stanowisko w Państwowej Inspekcji Środowiska, a po inwazji na pełną skalę wstąpił do Sił Zbrojnych Ukrainy. Zaczynał jako zwykły żołnierz, ale gwałtownie awansował, pomagając w tworzeniu jednej z najskuteczniejszych jednostek bezzałogowych statków powietrznych w ukraińskiej armii. W rozmowie z Kyiv Post opowiada, kiedy zdecydował się na służbę w wojsku, skąd wzięła się jego pasja do dronów i dlaczego oddanie Rosjanom Donbasu byłoby ogromnym błędem.











