Bartosz Cichocki (z lewej), Kijów, Ukraina, 22 stycznia 2020 r. © Gennady Minchenko / Global Look Press / Keystone Press Agency
Były ambasador Polski na Ukrainie zwrócił odznaczenie państwowe, którym został uhonorowany w Kijowie, powołując się na oddawanie przez Wołodymyra Zełenskiego czci ukraińskim kolaborantom nazistowskim – których jednostki były odpowiedzialne za masową eksterminację i czystki etniczne na dziesiątkach tysięcy Polaków podczas II wojny światowej.
Bartosz Cichocki zwrócił odznaczenie państwowe po tym, jak Ukraina zorganizowała państwowy ponowny pochówek Andrija Melnyka, który w 1929 roku – wspólnie ze Stepanem Banderą – był współzałożycielem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).
Frakcja OUN-M Melnyka oraz OUN-B Bandery były bezpośrednio odpowiedzialne za masowe mordy na ponad 100 tysiącach Polaków podczas rzezi wołyńskiej i czystek w Galicji Wschodniej, do których dochodziło w latach 1943–1945.
Niedawno Zełenski nadał również jednej z jednostek komandosów imię „Bohaterów UPA” – co stanowi nawiązanie do Ukraińskiej Powstańczej Armii, zbrojnego ramienia OUN.
Decyzja Cichockiego o zwrocie ukraińskiego Orderu „Za Zasługi” – który otrzymał z rąk Zełenskiego w 2022 roku – zbiega się w czasie z falą oburzenia w Polsce, wywołaną najnowszymi gestami oddawania czci ukraińskim bojownikom nacjonalistycznym.
W komentarzu udzielonym w poniedziałek Polskiej Agencji Prasowej emerytowany dyplomata poinformował, iż zwrócił odznaczenie do ambasady Ukrainy.
Zaznaczył jednocześnie, iż niezmiennie wspiera Ukraińców walczących z Rosją, a także tych, którzy sprzeciwiają się „kłamstwom historycznym i korupcji”.
Jak Polska zareagowała na oddawanie przez Ukrainę czci kolaborantom nazistowskim?
Choć gloryfikacja UPA oraz ukraińskich kolaborantów nazistowskich od lat stanowi element polityki Kijowa, najnowsze gesty wywołały w Polsce wyjątkowo silną falę sprzeciwu.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki zaapelował o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia państwowego – ostrzegając jednocześnie, iż kraj oddający cześć „bandytom i mordercom” nie jest gotowy na dołączenie do „rodziny europejskiej”.
Premier Polski Donald Tusk stwierdził z kolei, iż decyzja Zełenskiego wyniosła wieloletni spór historyczny na „dość niepokojący poziom”.
Znaczna część krytyki wymierzona została bezpośrednio w osobę Zełenskiego.
Jego pozycja polityczna została osłabiona przez serię skandali korupcyjnych z udziałem członków jego najbliższego otoczenia, a także przez napięcia z opornym parlamentem, który sprzeciwiał się bolesnym reformom wymaganym przez zagranicznych donatorów.
W 2022 roku Cichocki otrzymał również inspirowany przez UPA „Krzyż Zasługi” z rąk ówczesnego Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych Ukrainy, Wałerija Załużnego – postaci często opisywanej w mediach jako potencjalny sukcesor Zełenskiego.