Były żołnierz grozi Putinowi. "Armia skieruje broń przeciwko Kremlowi"

polsatnews.pl 2 godzin temu

Były rosyjski żołnierz, który miał zostać wyrzucony z armii po ujawnieniu sytuacji na froncie, opublikował nagranie w którym grozi Władimirowi Putinowi buntem wojskowym. Aleksandr Łunin domaga się spotkania z rosyjskim przywódcą i rozmowy o sytuacji w kraju. Ostrzegł, iż jeżeli do tego nie dojdzie "armia skieruje broń przeciwko Kremlowi".

PAP/EPA/MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL;instagram.com/luninalexandr1987
Były żołnierz żąda spotkania z Władimirem Putinem - grozi buntem wojskowym

Opublikowane przez byłego wojskowego nagranie w ciągu jednego dnia uzyskało prawie 11 mln wyświetleń.

39-letni młodszy sierżant Aleksandr Łunin, który pochodzi z obwodu woroneskiego i brał udział w wojnie przeciw Ukrainie, zażądał transmitowanego na żywo spotkania z Władimirem Putinem, aby przekazać mu "całą prawdę o tym, co teraz dzieje się w kraju". W przeciwnym razie zagroził buntem wojskowym.

Żąda spotkania z Putinem. Były żołnierz grozi buntem wojskowym

Łunin powiedział, iż nagrał wideo, ponieważ spotkali się z nim "przedstawiciele wysokich rangą urzędników z ministerstwa obrony i służb bezpieczeństwa" i postanowili wykorzystać go do przekazania wiadomości Putinowi. Jak twierdzi, zwrócili się do niego, ponieważ Putin podobno obejrzał jego poprzednie nagranie.

W tym zamieszczonym w czwartek powiedział, iż tysiące żołnierzy trzyma się w dołach wykopanych w ziemi i torturuje się "za odmowę wykonywania głupich, samobójczych rozkazów" oraz za odmowę przekazywania pieniędzy swoim dowódcom. Łunin ostrzegł, iż jeżeli nie zostanie dopuszczony do transmitowanego na żywo spotkania z Putinem, "konsekwencje będą bardzo poważne", a "armia skieruje broń przeciwko Kremlowi".

ZOBACZ: Stan wyjątkowy na Krymie. Rosjanie przyznają, iż sytuacja jest trudna

Nagranie gwałtownie zyskało bardzo dużą liczbę wyświetleń, a w piątek odniosły się do niego rosyjskie władze. Kreml przekazał, iż przyjrzy się nagraniu, ale dodał, iż wygląda, iż zawiera ono "dziwne postulaty".

Łunin twierdzi, iż został wyrzucony z armii w 2025 roku po opublikowaniu w internecie nagrania pokazującego, jak dwóch żołnierzy zostało wysłanych na misję bojową bez broni. Na początku 2026 roku Rosjanin zaczął prowadzić własny kanał na różnych platformach. Od marca zamieścił na Instagramie ponad 700 nagrań. Powiedział, iż znajomi, którzy wciąż walczą, wysyłają mu wiadomości i filmy z frontu - "są tam straszne nagrania" - oraz iż chce spotkać się z Putinem, aby pokazać mu te materiały.

WIDEO: Prowadzi w sondażach prezydenckich we Francji i chwali Polskę: Może służyć jako przykład
Idź do oryginalnego materiału