W poniedziałek żołnierze Korpusu Inżynieryjnego Armii Chilijskiej rozpoczęli prace ziemne przy granicy z Peru. dzięki koparek i ciężarówek wykopywali głęboki rów.
To jedna z trzech kluczowych obietnic wyborczych prezydenta Chile José Antonio Kasta – zdecydowane ograniczenie nielegalnej imigracji.
Kast osobiście odwiedził północ kraju, by sprawdzić postępy realizacji Planu Tarczy Granicznej. Podkreślił, iż nie chodzi wyłącznie o rów, ale o kompleksowy system zabezpieczeń, który obejmie solidne ogrodzenia, wieże obserwacyjne oraz drony patrolujące teren.
„Używamy koparek, by odbudować suwerenne Chile, które zostało poważnie osłabione przez nielegalną imigrację, handel narkotykami i zorganizowaną przestępczość” – oświadczył prezydent.
Kast zaznaczył, iż siły zbrojne odgrywają kluczową rolę w jego strategii ochrony granic. Tuż po zaprzysiężeniu podpisał trzy dekrety, które zwiększyły obecność wojska na północy i nakazały rozpoczęcie fizycznego zamykania granicy. Podziękował żołnierzom za zaangażowanie w te prace.
Nowy rząd konsekwentnie walczy zarówno z przestępczością, jak i nielegalną migracją. W kampanii Kast zapowiedział deportację 336 tysięcy osób przebywających w Chile bez dokumentów.
W parlamencie złożono już projekty ustaw, które mają zaostrzyć przepisy imigracyjne. Nielegalne przekroczenie granicy ma stać się przestępstwem, a dostęp nieudokumentowanych migrantów do świadczeń socjalnych zostanie mocno ograniczony.
Tarcza Graniczna skupi się przede wszystkim na newralgicznych odcinkach granicy z Peru i Boliwią – w okolicach Chacalluta i Colchane. Oprócz głębokich rowów powstaną tam trzy- i pięciometrowe ogrodzenia, mury, płoty elektryczne, wieże obserwacyjne, radary termiczne oraz autonomiczne drony prowadzące stały monitoring.
Prezydent Kast zaapelował do wszystkich sił politycznych o wspólne działanie na rzecz wzmocnienia granic Chile. Docenił wysiłki poprzedniego rządu Gabriela Borica, choć stwierdził, iż można było działać szybciej i skuteczniej.
Minister Alvarado zapowiedział koniec bierności – policja, karabinierzy i policja śledcza mają odtąd ściśle współpracować i aktywnie ścigać zarówno zagranicznych przestępców, jak i lokalne gangi.












