Chińczycy mają problemy z przejęciem rurociągu Grand Rapids w Albercie

goniec.net 7 godzin temu

Oferta kanadyjskiego oddziału PetroChina Ltd. przejęcia pełnej kontroli nad rurociągiem Grand Rapids w Albercie napotyka na liczne przeszkody prawne i regulacyjne.

Chińska korporacja jest w tej chwili właścicielem około połowy 460-kilometrowego rurociągu, który transportuje ropę z piasków roponośnych w okolicach Fort McMurray w Albercie do obszaru Edmonton. Firma stara się odkupić pozostałe udziały od firmy South Bow Corporation z siedzibą w Calgary.

PetroChina próbowała wykupić udziały South Bow w listopadzie 2025 roku, korzystając z opcji zakupu zawartej w ich wspólnej umowie, która przewidywała 30-dniowy termin. Nie dało to czasu w uzyskanie wymaganych prawnie zgód rządowych na mocy Ustawy o Konkurencji i Ustawy o Inwestycjach Kanady.

24 listopada South Bow odmówił przedłużenia 30-dniowego terminu lub dalszego oczekiwania na zgody organów regulacyjnych, co oznaczało, iż umowa nie mogła zostać sfinalizowana. PetroChina wszczęła procedurę rozstrzygania sporów, ponieważ nie udało jej się uzyskać wymaganych zgód do 24 grudnia 2025 r., a także wystąpiła do sądu o wydanie nakazu, który uniemożliwiłby wygaśnięcie opcji w związku z trwającym arbitrażem.

W decyzji wydanej 7 stycznia przez sędziego Douglasa Maha z Sądu Królewskiego Alberty napisał on, iż uzyskanie obu zgód od rządu zajmie prawdopodobnie kilka miesięcy, i odmówił wydania nakazu, stwierdzając, iż wszelkie rzekome szkody poniesione przez PetroChina mogą zostać rozwiązane w drodze arbitrażu.
Mah stwierdził, iż PetroChina nie wykazało, dlaczego miałoby ponieść nieodwracalną szkodę w przypadku wygaśnięcia opcji i dodał, iż opcja może zostać później przywrócona przez panel arbitrażowy, jeżeli zgodzi się on z PetroChina.

PetroChina to spółka zależna chińskiego przedsiębiorstwa China National Petroleum Corporation, której szacowany roczny przychód w ciągu ostatnich 12 miesięcy w 2025 r. wyniósł 543 miliardy dolarów. PetroChina zajmuje się poszukiwaniem, produkcją i sprzedażą ropy naftowej i gazu na całym świecie, a także obsługuje szereg rurociągów, w tym jedne z największych gazociągów w Chinach oraz rurociąg Wschodnia Syberia–Chiny, rozciągający się na długości 4000 kilometrów od wschodniej Syberii do Daqing w północno-wschodnich Chinach.
Obawy dotyczące chińskich przedsiębiorstw państwowych wyraziły różne państwa zachodnie, urzędnicy państwowi i podmioty sektora prywatnego, powołując się na zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, nieuczciwą konkurencję i problemy z bezpieczeństwem danych. Zauważyli oni, iż chińskie korporacje wspierane przez państwo są zobowiązane na mocy przepisów dotyczących bezpieczeństwa narodowego do przekazywania Pekinowi danych, gdy są one niezbędne do prowadzenia prac wywiadowczych.

W 2012 roku PetroChina nawiązało współpracę z TransCanada Corporation, w tej chwili TC Energy Corp., w celu budowy rurociągu Grand Rapids. Rurociąg działa od 2017 roku, a jego koszt szacowany jest na 3 miliardy dolarów. Pod koniec 2024 roku TC Energy Corp. przeniosło swoje aktywa związane z rurociągiem naftowym do South Bow. Obecna wartość rurociągu nie została ujawniona w dokumentach sądowych.

Oprócz częściowego posiadania rurociągu Grand Rapids i działalności transportowej na Trans Mountain Pipeline, PetroChina posiada 15 procent udziałów w dużym terminalu skroplonego gazu ziemnego (LNG) LNG Canada w Kitimat w Kolumbii Brytyjskiej. Terminal, w którym gaz ziemny z zachodniej Kanady przetwarzany jest na LNG eksportowany do Azji, rozpoczął transport w czerwcu 2025 r. PetroChina otrzymuje udział w zyskach z terminalu i produkcji LNG, a Biuro Głównych Projektów w Ottawie rozważa w tej chwili fazę rozbudowy terminalu, która ma na celu podwojenie produkcji, a następnie uczynienie go drugim co do wielkości terminalem eksportowym LNG na świecie.

Idź do oryginalnego materiału