Chińskie samochody na czarnej liście. Wojsko wprowadziło zakaz

radio.lublin.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Chińskie samochody na czarnej liście. Wojsko wprowadziło zakaz


Samochody wyprodukowane w Chinach mają zakaz wjazdu na tereny chronione obiektów wojskowych. Taką decyzję podjął szef sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła. Jest to podyktowane analizą ryzyka związanego z bezpieczeństwem danych, gdyż nowoczesne auta wyprodukowane w Chinach mogą rejestrować lokalizację, obraz i dźwięk.

Sprawdziliśmy, jak wprowadzony zakaz odbierają kierowcy z Białej Podlaskiej, gdzie znajduje się jednostka wojskowa.

Kierowcy bialskich taksówek mają podzielone zdanie na ten temat. – Dla mnie to jest bez sensu. Chińskie samochody jeżdżą wszędzie. Jak nie tędy, to tędy mogą nas sprawdzić. A telefony jakie mamy? To elektronika na podobnej zasadzie. Jesteśmy teraz tak kontrolowani! – mówi jeden z nich

– Jak wprowadzono zakaz, to pewnie prawidłowo, bo nie wiadomo, co Chińczyk wymyślił? – stwierdza jednak inny.

– Jak wiemy, obecne samochody posiadają zaawansowane systemy cyfrowe, mnóstwo sensorów, kamer. Te pojazdy zbierają dane lokalizacyjne, mogą rejestrować to, co dzieje się w środku samochodu, ale i również skanować najbliższy teren wokół pojazdu. I wojsko uznało, iż w miejscach o znaczeniu strategicznym te dane mogą być wykorzystywane w niekontrolowany sposób – tak decyzję szefa sztabu generalnego polskiego wojska tłumaczy jego rzecznik prasowy, pułkownik Marek Pietrzak. – Ta decyzja ma absolutnie charakter prewencyjny. Nie chodzi tutaj o dyskryminowanie jakiegokolwiek producenta pojazdów. Jest ona podyktowana dbaniem o warunki bezpieczeństwa, zwłaszcza informacyjnego. Obiekty wojskowe mają charakter obiektów strategicznych i muszą być strzeżone.

– Wszystkie te dane, które są gromadzone przez inteligentne samochody, są przesyłane dalej do tak zwanej chmury, czyli do jakiegoś zbioru danych przetrzymywanego i przetwarzanego przez producenta tych samochodów – wyjaśnia doktor inżynier Grzegorz Kozieł z Katedry Informatyki Politechniki Lubelskiej. – I tu się pojawia problem. Zakaz wjazdu najczęściej dotyczy samochodów chińskich. Dlaczego? Obawiamy się producentów chińskich, bo nie wiemy, co się stanie z tymi danymi. Dane wypływają na zewnątrz, poza nasz kraj, są gromadzone w Chinach przez tamtejsze firmy. Teraz pytanie brzmi: czy te dane są bezpieczne czy nie? Tutaj możemy mieć bardzo duże wątpliwości. Prawdopodobnie mogą zostać użyte chociażby do celów szpiegowskich. Z tego powodu pojawiają się zakazy wjazdu samochodów wyposażonych w nadmiar czujników i sztuczną inteligencję.

– Popularność chińskich samochodów bardzo drastycznie wzrosła, ponieważ poprawiła się ich jakość. Po drugie, ceną bardzo mocno konkurują z innymi, choćby markami premium, mówi zajmujący się tematyką motoryzacyjną, bialski dziennikarz Arkadiusz Michlewicz. – Natomiast jeżeli chodzi o to, w jakim tempie rośnie popularność chińskich samochodów, można spojrzeć na dane sprzedaży z 2024 roku. Wynosiły ono nieco ponad 10 000 sztuk. Natomiast w ubiegłym roku zamknięto to liczbą prawie 50 000 sztuk. Ta popularność więc drastycznie wzrosła.

Pewne ograniczenia związane z wjazdem na tereny wojskowe mogą dotyczyć też i innych samochodów, nie tylko chińskich.

– Inne pojazdy, które są wyposażone w te sensory, będą podlegały też pewnym ograniczeniom wjazdu na teren jednostek, natomiast mniejszym niż pojazdy chińskie. Będzie konieczne wyłączanie tych systemów oraz organizacja parkingów w strefach chronionych w taki sposób, aby zabezpieczyć teren jednostek. Tu już dowódcy jednostek najlepiej wiedzą, jak to organizować – dodaje pułkownik Marek Pietrzak.

Z zakazu wjazdu samochodów wyprodukowanych w Chinach zostały wyłączone obiekty wojskowe, które są ogólnie dostępne, takie jak między innymi biblioteki, przychodnie czy kluby.

Z zakazu wjazdu na tereny chronionych obiektów wojskowych wyłączone są pojazdy należące do innych służb, które będą wykonywały tam swoje statutowe zadania.

MaT / opr. ToMa

Fot. pexels.com

Idź do oryginalnego materiału