To nieludzkie - mówiły pracownice Domu Pomocy Społecznej nr 1 Krośnie, gdy pakowały rzeczy Wiktorii, 39-letniej Ukrainki, która musiała opuścić tę placówkę z powodu zmiany przepisów. Jej los poruszył serca wielu naszych czytelników. Zgłosiły się osoby, które chcą jej pomóc.