„Czasem tylko popłaczesz cicho…”.
Wstrząsający zapis, choć pozbawiony dosadności. Króciutki, a jakby człowiek obejrzał dwugodzinny film. Z czysto reporterskiego punktu widzenia, doskonały przykład, iż czasem kilka trzeba, by stworzyć materiał, który – jak to się mawia w zawodowym żargonie – sadza na dupie.
I te ptaki w tle…
Dwa dni temu Facebook przypomniał mi wpis sprzed ośmiu lat. Relacjonowałem wówczas podróż pociągiem z Kramatorska do Dnipro, słowa, które padły z ust jednej ze współpasażerek: słońce świeci, ptaszki śpiewają, ludzie się zabijają.
Posadziły mnie one na dupie i czuję ich ciężar do dziś.
W tym filmie autorstwa współpracownicy „New York Timesa” nie ma słońca. A zabijanie i śmierć symbolizuje ścierka, którą mężczyzna ze zdjęcia myje zakrwawione wnętrze wozu.
– Czasem tylko popłaczesz cicho – mówi bohater mini-reportażu.
Spocznij, można popłakać…
—–
Zbieranie informacji i ich opracowywanie to pełnowymiarowa praca. Będę zobowiązany, jeżeli mnie w tym wesprzecie. Tych, którzy wybierają opcję „sporadycznie/jednorazowo”, zachęcam do wykorzystywania mechanizmu buycoffee.to.
Osoby, które chciałyby czynić to regularnie, zapraszam na moje konto na Patronite:
Nz. Screen z filmiku




![Rosjanie niszczą dronami ukraińskie mosty, serwerownie i centra danych [PŁK LEWANDOWSKI O WOJNIE]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=383;0;409;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/10/AFP__20261005__D29V9WH__v2__HighRes__UkraineRussiaConflict.jpg)
![Czyste niebo i roboty na szpicy. Jak Ukraina zaskoczyła Rosjan [ANALIZA]](https://cdn.defence24.pl/2026/10/06/1200xpx/vYSDL71ETlOySjDCsp0QlZbW7VYZtyoVbRRlNyNs.cofy.jpg)



