40-letnia Ukrainka, która założyła w 2022 roku spółkę została zatrzymana przez funkcjonariuszy straży granicznej. Według śledczych, jej firma miała w rzeczywistości służyć organizowaniu cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom. Ustalono dane 228 obywateli Białorusi, którzy mieli wyłudzić wizy.
Co najmniej 228 wyłudzonych polskich wiz. Służby zatrzymały 40-letnią Ukrainkę

Na trop procederu wpadli funkcjonariusze SG z Władysławowa, którzy analizowali ruch graniczny przy okazji innej sprawy związanej z pobytem cudzoziemców w Polsce. Zajmowali się oni weryfikacją dokumentów, co do których autentyczności mieli wątpliwości.
Spółka założona do fałszowania wiz. Zatrzymano 40-letnią Ukrainkę
"To ich doprowadziło do jednego z łódzkich lokali, w którym miała znajdować się spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Założona została w grudniu 2022 roku przez obywatelkę Ukrainy, która była zarazem prezesem zarządu" - przekazano w opublikowanym komunikacie.
ZOBACZ: Kontrole na granicach z Litwą i Niemcami przedłużone. MSWiA wydało komunikat
Działalność gospodarcza miała być związana ze sprzątaniem budynków i obiektów przemysłowych, produkcją odzieży, robotami budowlanymi i handlem. Śledczy ustalili jednak, iż rejestracja spółki miała na celu organizowanie cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom.
Od grudnia 2022 do czerwca 2023 roku wystawiono za jej pośrednictwem prawie 500 oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi. Były one rejestrowane w urzędzie pracy, za co każdorazowo stawką były kwoty do 400 euro. Służby ustaliły do tej pory dane 228 obywateli Białorusi, którzy na podstawie wystawionych przez spółkę dokumentów wyłudzili wizy w polskich placówkach konsularnych.
Zarzuty w sprawie fałszywych wiz. "Cudzoziemcy zdawali sobie sprawę"
"Cudzoziemcy, kupując oświadczenia z tej firmy zdawali sobie sprawę z tego, iż nie będą mieć możliwości zgodnego z prawem wykonywania pracy na wskazanych w oświadczeniu warunkach" - wskazano.
ZOBACZ: Przez jeden żart straciła wakacje. Służby zareagowały natychmiast
Zatrzymana Ukrainka usłyszała zarzuty organizowania innym osobom przekraczania granicy państwowej wbrew przepisom i przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów. Kobieta została już zwolniona, zastosowano wobec niej środki zapobiegawcze - zakaz opuszczania kraju i policyjny dozór.
Według śledczych, miała ona ograniczoną wiedzę na temat działań, w których współpracowała z osobami o nieustalonej jeszcze tożsamości. W zamian za obietnicę korzyści finansowych Ukrainka udostępniła swoje dane, konieczne do rejestracji spółki, założenia firmowe rachunku i profilu na Elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej. Funkcjonariusze na podstawie zebranych do tej pory informacji podejrzewają, iż nie uzyskała obiecywanych korzyści.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni









