Czekały ich niewolnicza praca, choroby i głód. 86 lat temu rozpoczęła się masowa deportacja Polaków

radio.lublin.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Czekały ich niewolnicza praca, choroby i głód. 86 lat temu rozpoczęła się masowa deportacja Polaków


86 lat temu, w nocy z 12 na 13 kwietnia 1940 roku, rozpoczęła się druga – z czterech – masowa deportacja ludności polskiej w głąb Związku Sowieckiego. Objęła rodziny jeńców wojennych z trzech obozów specjalnych – Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, a także bliskich więźniów politycznych osadzonych w więzieniach zachodniej Ukrainy i Białorusi. Deportowano też rodziny wojskowych zbiegłych za granicę.

Według danych NKWD, w trakcie drugiej deportacji Polaków zesłano około 61 tysięcy osób, głównie do Kazachstanu. Większość wywiezionych, bo aż 80 procent, stanowiły kobiety i dzieci. Po dotarciu na miejsce zsyłki ludzi czekała niewolnicza praca, choroby i głód. Tylko nielicznym udało się przeżyć i wrócić po wojnie do kraju.

W tym samym czasie – od kwietnia do maja 1940 roku – funkcjonariusze NKWD zamordowali blisko 22 tysiące Polaków wziętych do niewoli po agresji ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 roku. W zbrodni katyńskiej, od strzału w tył głowy zginęło ponad 14 tysięcy 700 jeńców z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku oraz 7 tysięcy 300 więzionych cywilów.

Ich bliscy byli transportowani na wschód w wagonach towarowych. Mieli prawo zabrania ze sobą odzieży, naczyń i żywności, do 500 kilogramów na rodzinę. W praktyce jednak, enkawudziści dawali kilkanaście minut na spakowanie się. W drodze na wschód brakowało żywności i wody, szerzyły się choroby, szczególnie wśród dzieci. Zmarłych wyrzucano z wagonów i pozostawiano bez pochówku. Na miejscu zesłańców rozmieszczano w barakach, kołchozach i sowchozach. Kobiety z małymi dziećmi zawożono do odległych osad składających się z kilku ziemianek lub zostawiano je samym sobie pośrodku stepu.

Łącznie w latach 1940-1941 Sowieci przeprowadzili cztery wielkie wywózki ze wschodniej Polski, oficjalnie nazwane „dobrowolnymi przesiedleniami”. Ich celem była depolonizacja Kresów Wschodnich i sowietyzacja ludności mieszkającej na terenach zagarniętych Polsce.

Nie znamy liczby deportowanych Polaków. Historycy przyjmują, iż było to co najmniej 350 tysięcy obywateli. Władze RP na emigracji szacowały, iż około miliona, dane sowieckie podają 320 tysięcy. Dokumenty NKWD nie uwzględniają jednak osób skazanych w trybie doraźnym oraz niezarejestrowanych.

Niektórzy z wywiezionych na wschód wydostali się z łagrów, dzięki formowanej na terenie ZSRR armii generała Władysława Andersa, po zawarciu 30 lipca 1941 roku układu Sikorski-Majski. Katorga wielu Polaków nie zakończyła się po II wojnie światowej, Sowieci bowiem odmawiali prawa wyjazdu do Polski mieszkańcom regionów, które po 1945 roku włączyli do Związku Radzieckiego. W paszportach wpisywano im narodowość białoruską, ukraińską bądź litewską, zmuszając do pozostania w ZSRR. Niewielka część deportowanych wróciła podczas akcji repatriacyjnych w latach 50. XX wieku.

Uczestnicząc wspólnie z III Rzeszą w rozbiorze Polski, we wrześniu 1939 roku, Związek Radziecki zajął obszar o powierzchni ponad 190 tysięcy kilometrów kwadratowych, zamieszkany przez 13 milionów osób. Przez blisko dwa lata władzy sowieckiej na ziemiach zabranych Rzeczpospolitej, polskich obywateli dotknęły brutalne represje, między innymi więzienia, obozy, przymusowa praca i rozstrzelania, a także deportacje. Te ostatnie oraz system sowieckich łagrów stanowiły najważniejsze elementy terroru społeczeństwa.

Cztery masowe deportacje Polaków były zaplanowane i systematycznie przeprowadzone tak, aby usunąć z dawnych terenów wschodnich II Rzeczpospolitej wszystkich ludzi uznanych za niebezpiecznych dla Sowietów. Celem wywózek była eksterminacja elit oraz świadomej narodowo polskiej ludności, która mogłaby stawić opór władzy. Deportacje służyły rozbiciu struktury społecznej, dostarczając jednocześnie totalitarnemu imperium siły roboczej. Według szacunków co trzeci deportowany nie przeżył zesłania.

Wśród wywiezionych w głąb ZSRR największą grupę stanowili Polacy – ponad 60 procent wszystkich wywożonych na Wschód. Drugą grupą pod względem liczebności byli Żydzi. Deportowano też wielu Ukraińców i Białorusinów, a także po kilka tysięcy Niemców, Litwinów i Rosjan.

Wywózki były prowadzone na podstawie uchwały o wysiedleniu tzw. osadników, głównie z terenów wiejskich, z 5 grudnia 1939 roku, podjętej przez Radę Komisarzy Ludowych ZSRR wraz z Biurem Politycznym Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików).

RL / Informacyjna Agencja Radiowa / opr. ToMa

Fot. Piotr Michalski / archiwum RL

Idź do oryginalnego materiału