W czasie gdy w Gdańsku trwa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy i toczą się rozmowy o przyszłości państwa po zakończeniu wojny, ukraińscy żołnierze utrzymują pozycje i starają się przetrwać na zdominowanym przez drony froncie. Na wschodzie Ukrainy, na pierwszej linii walk panuje trudna sytuacja i trudno jest mówić o zbliżającym się końcu walk – powiedział Polskiemu Radiu Damian Duda, polski wolontariusz i medyk pola walki.
W kuluarach spotkania w Gdańsku słychać coraz więcej opinii o pozytywnych zmianach na froncie, które wynikają głównie z ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę i linie zaopatrzenia. Ukraińskie drony sieją jednak spustoszenie na dalekich tyłach i przynajmniej na razie, nie mają przełożenia na sytuację obrońców na pierwszej linii. Trudna sytuacja panuje m.in.
na odcinku łymańskim w Donbasie, gdzie w tej chwili działa zespół polskich medyków bojowych fundacji „W Międzyczasie”.
– Mamy tu praktycznie okrążone miasto, a sytuacja obrońców stale się pogarsza – powiedział Polskiemu Radiu prezes fundacji Damian Duda:
W piątym roku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę i po ponad dekadzie walk o Donbas w szeregach armii ukraińskiej panuje coraz większe zmęczenie. – Jednak pomimo olbrzymiego fizycznego i psychicznego wyczerpania Ukraińcy cały czas walczą i bronią swojego kraju przed Moskwą -dodaje Duda:
Pytany o ostatnie ochłodzenie polsko-ukraińskich relacji, Damian Duda zaznaczył, iż na froncie to zupełnie nieobecny temat, a stosunek Ukraińców do Polaków cały czas pozostaje bardzo pozytywny:
W Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy udział bierze ponad 100 zagranicznych delegacji, w tym liderzy polityczni, przedstawiciele świata biznesu, sektora bankowego, firm ubezpieczeniowych, izb gospodarczych i biur doradczych. W trakcie dwudniowej konferencji zawartych ma być kilkaset umów na rzecz wsparcia i planowanej odbudowy Ukrainy. Ich łączna wartość to około 10 miliardów euro Ostatecznie do Gdańska nie przyjechał jednak prezydent Ukrainy.
Decyzja o braku obecności Wołodymyra Zełeńskiego zapadła po tym, jak prezydent Polski Karol Nawrocki odebrał mu Order Orła Białego. Była to reakcja na nadanie przez prezydenta Ukrainy jednej z jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA”.











