Dziś czwartek a w każdy czwartek można zwiedzić Muzeum bez konieczności kupowania biletu. Jutro już weekend. Może więc warto wyjść mu naprzeciw i po pracy, w ramach relaksu zabrać dzieci, żonę czy męża a przy ich braku – podarować sobie godzinę – dwie odprężenia w ramach wizyty w Cytadeli i spotkania z historią.
Z góry przywita nas zawieszony na uprzęży spadochroniarz Sosabowskiego. Z sali obok wyjdzie nam naprzeciw legendarny Zawisza Czarny a w rejonach Bitwy Warszawskiej wyjadą nam na spotkanie legendarny czołg Renault FT „zaginiony” uprzednio w Afganistanie, wespół z Kasztanką niosącą w siodle marszałka Piłsudskiego.
A wszystko to dosłownie a nie w przenośni.
Jest szansa, iż poczujecie się jak Ben Stiller w „Night at the Museum”. Tyle, iż u niego to było na planie i na niby a u Was może być naprawdę i na wyciągnięcie ręki.
Fot. A. Uriasz / MWP



![„Pęka budowany z dużym wysiłkiem ład” – ostrzegają Ocalały z Auschwitz i dyrektor Muzeum [Wystąpienia]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=418;0;441;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/01/W9A8272.jpg)




