Droższe paliwo może podbić inflację

kronikatygodnia.pl 1 godzina temu
Ile kosztuje paliwo w Polsce?Według danych portalu AutoCentrum.pl średnie ceny paliw w Polsce wynoszą w tej chwili około:benzyna Pb95 – 6,20 zł za litr,benzyna Pb98 – 6,95 zł za litr,olej napędowy – 6,92 zł za litr,olej napędowy premium (ON+) – 7,35 zł za litr,LPG – 2,97 zł za litr.Ceny różnią się w zależności od regionu kraju. Np. w województwie lubelskim średnia cena benzyny Pb95 wynosi około 6,20 zł za litr, natomiast oleju napędowego około 6,87 zł, za to w woj. opolskim ten sam diesel kosztuje już około 7,20 zł.CZYTAJ TEŻ: Lubycza Królewska: Samochód z 5 osobami wjechał pod pociąg. Śmigłowce LPR zabrały rannych [ZDJĘCIA]Eksperci podkreślają, iż w najbliższych tygodniach sytuacja na rynku paliw może być dynamiczna. Wpływ na ceny mają przede wszystkim wydarzenia na światowych rynkach energii, w tym napięcia w regionie Zatoki Perskiej, oraz konflikt z udziałem Iranu.Wzrost cen paliw może przełożyć się na inflacjęJak podkreśla dr Marlena Gołębiowska, ekonomistka z Centrum Kompetencji Europejskich, działającego przy Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej, obecne zmiany na rynku energii mogą mieć konsekwencje dla całej gospodarki.– Wzrost cen paliw może przełożyć się na inflację w Polsce, choć skala tego efektu zależy przede wszystkim od tego, jak rozwinie się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Obecne podwyżki są związane z eskalacją konfliktu zbrojnego między USA, Izraelem a Iranem oraz z atakami na infrastrukturę energetyczną w regionie Zatoki Perskiej – wskazuje ekonomistka.PRZECZYTAJ: Tragedia w Lubelskiem. Nie żyje młody mężczyznaSzczególne znaczenie dla rynku energii ma cieśnina Ormuz – strategiczny szlak transportowy, przez który przepływa około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej. Zakłócenia w tym regionie natychmiast zwiększają niepewność na rynkach i wpływają na ceny surowców.Jak wskazuje ekspertka, już w pierwszym tygodniu marca na rynku hurtowym w Europie widoczne były znaczące podwyżki.– W pierwszym tygodniu marca europejskie hurtowe ceny paliw wzrosły o ok. 20 proc. dla benzyny i aż o ok. 50 proc. dla oleju napędowego. Te zmiany już przekładają się na ceny na stacjach. Droższe paliwo podnosi koszty transportu, a przez to – z pewnym opóźnieniem – również ceny towarów – podkreśla dr Marlena Gołębiowska.Kierowcy mogą zobaczyć kolejne podwyżkiZdaniem ekspertki w najbliższych tygodniach bardziej prawdopodobne są dalsze podwyżki cen paliw niż ich stabilizacja.– Prognozowanie cen paliw w obecnej sytuacji to w dużej mierze prognozowanie przebiegu konfliktu zbrojnego – a ten jest głęboko nieprzewidywalny. Szybkie zawieszenie broni mogłoby zatrzymać wzrosty, a choćby obniżyć ceny. jeżeli jednak konflikt się przedłuży, ceny ropy mogą pozostać wysokie przez wiele miesięcy, przekładając się na kolejne podwyżki na stacjach – zaznacza ekonomistka.NIE PRZEGAP: Jak dodaje, dłuższe utrzymywanie się wysokich cen energii może mieć również wpływ na szerszą sytuację gospodarczą.– Dla polskiej gospodarki istotne będzie też to, jak na przedłużający się szok energetyczny zareaguje polityka pieniężna – powrót presji inflacyjnej może odsunąć w czasie dalsze obniżki stóp procentowych – wskazuje dr Marlena Gołębiowska.Promocje na stacjachW odpowiedzi na rosnące ceny paliw część sieci stacji zapowiada akcje promocyjne dla kierowców. Orlen przygotowuje specjalną akcję rabatową na paliwo, która ma być skierowana do użytkowników programu lojalnościowego i aplikacji mobilnej. Zniżki mają obowiązywać przez ograniczony czas i obejmować określoną liczbę tankowań. Według zapowiedzi rabaty mogą być stosowane przy tankowaniu benzyny i oleju napędowego, jednak szczegółowe zasady promocji mają być uzależnione od korzystania z aplikacji i spełnienia określonych warunków. Tego typu akcje promocyjne mają częściowo złagodzić skutki wzrastających cen paliw.
Idź do oryginalnego materiału