Dość duży sukces odnieśli Ukraińcy, atakując centrum danych firmy Yandex. To operator rosyjskiej wyszukiwarki internetowej. Można – w uproszczeniu – nazwać ją "rosyjskim Google". Ale nie jest prawdą, iż ograniczyło to ruch botów, trolli i rozprzestrzenianie się rosyjskiej propagandy. A taki wniosek wysnuł minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.