Dyskryminacja Polaków

naszdziennik.pl 2 godzin temu
Zgłosił Pan projekt ustawy, która ma zapewnić polskim spółkom równy dostęp do kolejowych przewozów towarowych na Ukrainie i w innych państwach spoza Unii Europejskiej. Dziś z tą zasadą wzajemności jest poważny problem?
– Trudno mówić tu jedynie o problemie. Od ponad dwóch lat spółka zależna Ukraińskich Kolei Państwowych, UZ Cargo Poland, prowadzi działalność przewozową na terenie Polski i korzysta z dostępu do naszego rynku. Tymczasem polscy przewoźnicy przez cały czas pozostają praktycznie wyłączeni z rynku ukraińskiego. Co istotne, kiedy strona ukraińska uzyskiwała możliwość funkcjonowania w Polsce, deklarowała jednocześnie zmianę swoich przepisów w taki sposób, aby polskie firmy mogły liczyć na analogiczne prawa po drugiej stronie granicy. Takie zapowiedzi padły, jednak do dziś nie przełożyły się one na konkretne rozwiązania. W praktyce mamy więc do czynienia z sytuacją, w której ukraińskie przedsiębiorstwa mogą rozwijać działalność na polskim rynku, podczas gdy polscy przewoźnicy przez cały czas czekają na otwarcie rynku ukraińskiego. Partnerstwo gospodarcze nie powinno tak wyglądać. Tym bardziej iż Ukraińcy mocno się rozpychają i poszerzają wpływy w Polsce.
Idź do oryginalnego materiału