8 maja 1945 roku Niemcy podpisały kapitulację. W Europie ustały działania zbrojne, zakończyło się masowe ludobójstwo. Obok historycznych analiz wojny gwałtownie pojawiły się refleksje moralne, których centrum stanowił człowiek – jego zdolność do zła, obojętności i usprawiedliwiania przemocy. Te rozważania realizowane są do dziś.
Doświadczenie II wojny światowej najmocniej podważyło XIX-wieczną wiarę w nieustanny rozwój moralny świata. George Steiner zauważył gorzko, iż człowiek potrafi wieczorem słuchać Bacha, rano czytać Goethego, a później iść do pracy w obozie koncentracyjnym.
Dlatego rocznica zakończenia wojny ma sens tylko wtedy, gdy nie zamienia się w rytualny obowiązek pamięci. Ten dzień powinien być chwilą intelektualnego niepokoju, a nie pospolitą celebracją kolejnej rocznicy.
XX wiek pokazał, iż granica między cywilizacją a barbarzyństwem nie przebiega między narodami ani ideologiami. Przebiega przez każdego człowieka.
→ M. Baryła
8.05.2026
• zdjęcie tytułowe: fragment stałej ekspozycji w Muzeum Pokoju w Caen, Francja; foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
• czytaj także: > „Dzień Zwycięstwa mało istotny w stolicy i na polskiej prowincji”












