Gen. Pacek dla naTemat: Nawrocki zablokuje SAFE? Historia by nam tego nie wybaczyła

natemat.pl 2 godzin temu
– Nie wierzę, żeby prezydent RP był w stanie podjąć decyzję o zablokowaniu takiego projektu – mówi w rozmowie z NaTemat generał Władysław Pacek. Chodzi o program SAFE, 190 miliardów zł pożyczek z Unii Europejskiej, który ma dopiąć proces modernizacji polskiej armii i odciążyć nasz budżet. W ostatnich dniach wybuchła wokół niego polityczna burza, wzniecona przez Karola Nawrockiego i opozycję.


Polityczna awantura wokół SAFE


Rząd Donalda Tuska opowiada o programie SAFE jako o największym sukcesie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Liczby robią faktycznie wrażenie: to 184 miliardy złotych na uzbrojenie i modernizację Wojska Polskiego. Pożyczki są niskooprocentowane, w dodatku będziemy je mogli spłacać aż do 2070 roku. Tymczasem już teraz potrzebujemy finansowego boosta, by być gotowym na ewentualne odparcie ataku wroga.

I choć wydawało się, iż wokół spraw bezpieczeństwa panuje konsensus, to w minionym tygodniu okazało się, iż i w kwestii programu SAFE polaryzacja wygrywa nad zdrowym rozsądkiem. Zaczął prezydent Karol Nawrocki swoim pełnym wątpliwości wystąpieniem na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, po czym w czwartek pełnoskalową kampanię atakującą program wytoczyły w sieci równolegle PiS i Konfederacja.



Generał Pacek: Historia nam tego nie wybaczy


Czy to możliwe, iż Karol Nawrocki poważnie rozważa zawetowanie ustawy o programie SAFE i wysadzenie tym samym w powietrze całego wielomiliardowego projektu? O możliwe skutki takiej decyzji zapytaliśmy generała Bogusława Packa. – Byłaby to bardzo zła decyzja, gdyby tak się stało. Nie wierzę, żeby pan prezydent Rzeczypospolitej, jakikolwiek by nie był, podjął taką decyzję, ponieważ historia by nam tego nie wybaczyła – mówi generał w stanie spoczynku, w tej chwili dyrektor Muzeum Wojska Polskiego.

Generał Pacek zaznacza, iż w ostatnich latach polskie państwo wydawało gigantyczne pieniądze na zbrojenia, a pieniądze z programu SAFE dałyby budżetowi wyczekiwany oddech. – Bez tego programu nasz system obronny będzie oczywiście wciąż doskonalony, ale nie w tak skuteczny sposób, jak z programem SAFE. 190 miliardów złotych dla takiego państwa jak nasze to są pieniądze duże. A iż i potrzeby też są ogromne, to dla mnie rzeczą oczywistą jest skorzystanie z tego programu – podkreśla generał.

Zdaniem generała Packa program SAFE pozwoli na wzmocnienie polskiego potencjału i rozpędzenie naszego rodzimego przemysłu obronnego. – Doświadczenia z Ukrainy tylko przypominają o tym, o czym eksperci, generałowie wiedzą od dawna. Żeby się bronić skutecznie, żeby skutecznie odeprzeć wroga, trzeba mieć nie tylko samoloty i czołgi, ale przede wszystkim trzeba mieć swoją własną amunicję, własne serwisowanie, trzeba mieć blisko wszystko w zasięgu frontu, w zasięgu pola walki – mówi w rozmowie z NaTemat.pl generał.

– W związku z powyższym, jak byśmy nie miłowali Stanów Zjednoczonych czy Korei Południowej, to nie jest to dobry pomysł, by kontynuować w tak ogromnym stopniu, w jakim następowało to przez ostatnie kilkadziesiąt lat, to przerzucanie za ocean źródła pozyskiwania środków bojowych, uzbrojenia, sprzętu, wyposażenia – zaznacza Bogusław Pacek.

Opozycja głośno krytykuje program SAFE, twierdząc, iż powstał on głównie po to, by nabić kieszenie Niemcom. I iż zapisy dotyczące priorytetowego udziału polskiego przemysłu są niejasne i mogą być wykorzystywane przez zagraniczny kapitał.



"To USA wskazały nam jak mamy postępować"


Tymczasem generał Pacek uważa, iż uruchamiając program SAFE de facto realizujemy postulaty wytaczane przez obóz Donalda Trumpa. – To Stany Zjednoczone Ameryki Północnej wskazały nam już wcześniej na to, iż mamy właśnie tak postępować, ponieważ to USA powiedziały, iż Europa musi mieć umiejętności tego, by sama w większym stopniu musiała się bronić, a wiele wskazuje na to, iż oczekiwanie może być takie, iż Europa w ogóle będzie musiała sama się obronić. o ile Europa ma się obronić sama albo ma być bardziej zdolna do własnej obronności, to nie ma innego wyjścia jak produkcja, uzbrojenia sprzętu, wyposażenia, amunicji w Europie – mówi w rozmowie z NaTemat.pl były rektor Akademii Obrony Narodowej.

Rząd chce, by do priorytetów programu SAFE zaliczały się: sprzęt pancerny, obrona powietrzna, Tarcza Wschód, amunicja, uzupełnienie braków w siłach powietrznych i pozyskanie umiejętności tankowania w powietrzu. A także stawianie na innowacje i nowoczesne techniki walki. Program zakłada błyskawiczne zakupy, bo wyklucza on możliwość finansowania po 2030 roku.

Idź do oryginalnego materiału