Gen. Polko dla naTemat: "Żaden reżim nie upadł od rakiet". Trump planuje operację lądową?

natemat.pl 2 godzin temu
Atak USA i Izraela na Iran może być dopiero początkiem znacznie większego kryzysu – ostrzega gen. Roman Polko w rozmowie z naTemat.pl. Były dowódca GROM nie tylko podważa narrację o "szybkim zwycięstwie", ale też wskazuje, kto naprawdę może zyskać na tej wojnie i dlaczego Zachód musi uważać, by nie powtórzyć błędów z Iraku.


– Żaden reżim nie upadł od ataków z powietrza. A Zachód może się zmęczyć szybciej niż jego przeciwnicy – mówi naTemat gen. Roman Polko, były dowódca GROM. Jak zaznacza, teraz w Iranie nie da się zrealizować niczego, bez wejścia wojskami lądowymi.

– To jest ogromny znak zapytania. Raczej przewiduję następstwa dłuższe niż czterotygodniowe – dodaje. I jak podkreśla, żeby obalić ten reżim, trzeba mieć pomysł na to, jak Iran miałby funkcjonować po tym reżimie.

– To, co nam grozi po obaleniu reżimu, to wojna domowa w samym Iranie i jeszcze większa destabilizacja. Tego nie chcemy – ostrzega gen. Polko.



Putin zaciera ręce


Zdaniem gen. Polko skutki konfliktu były odczuwalne niemal natychmiast – także w Europie. najważniejszy jest tu wzrost cen ropy po napięciach w Cieśninie Ormuz. – Rosja się cieszy, bo ceny ropy wystrzeliły. To jest marzenie Putina – uwikłanie Stanó Zjednoczonych w tamtym obszarze i odwrócenie uwagi od Ukrainy – podkreśla generał.

Polko studzi też oczekiwania wobec samego uderzenia na Iran. choćby jeżeli było spektakularne, nie oznacza jeszcze przełomu. To uderzenie robi wrażenie, ale to są tylko emocje. To się nie przekłada na obalenie reżimu.

– Mówienie o tym, iż społeczeństwo irańskie wyjdzie na ulicę i dokona obalenia władz, mija się z realizmem. Wcześniejsze protesty zostały brutalnie stłumione, a Irańczycy widzą, jak kończyły się „zachodnie interwencje” w regionie – w Iraku, Afganistanie czy Syrii. Po wyjściu Amerykanów powstało państwo ISIS, które było jeszcze większym problemem niż Saddam Hussein – przypomina gen. Polko.

Polska musi mówić jednym głosem


W obliczu globalnego kryzysu gen. Roman Polko nie zostawia suchej nitki na wewnętrznych sporach politycznych w Polsce. Jego zdaniem rozbicie między rządem a prezydentem to ogromny błąd obu gabinetów.

– Nie powinni tylko deklarować, iż mówią jednym głosem – powinni naprawdę zbudować spójny plan. Zamknąłbym ich w jednym pomieszczeniu, o wodzie i chlebie, na tydzień czy dwa – niech w końcu się porozumieją – grzmi generał.

"Trump jest oderwany od rzeczywistości"


Do USA jedzie wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zdaniem gen. Romana Polko polskie władze powinny wykorzystać obecną sytuację do zbudowania odpowiedniej pozycji, zarówno w Brukseli, jak i Waszyngtonie.

– Problem prezydenta Trumpa polega na tym, iż on najchętniej słucha własnego głosu i też trochę jak Putin jest oderwany od rzeczywistości. Powinniśmy umiejętnie, dyplomatycznie rozgrywać wszystkie nasze atuty. Nie można tylko składać hołdów prezydentowi Trumpowi. Trzeba z nim rozmawiać tak, żeby nie stracił z widzenia wschodniej flanki NATO – podkreśla generał.

Choć gen. Polko nie ma złudzeń co do charakteru irańskiego reżimu i ocenia go skrajnie negatywnie, wskazuje jednak, iż długotrwała wojna może być najgorszym możliwym scenariuszem.

– Lepiej się z nimi dogadać niż prowadzić wieloletnią wojnę, która będzie potęgowała zniszczenia – podkreśla.

Świat wszedł w fazę wysokiego ryzyka, a chaos na Bliskim Wschodzie może przełożyć się bezpośrednio na bezpieczeństwo Europy i Polski. A jak podkreśla gen. Roman Polko – dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest jedność, a nie polityczne gry.

Pełną analizę dotyczącą konfliktu USA-Iran zobacz na naszym kanale na YouTube.

Idź do oryginalnego materiału