Polska walczy w sobotę z niebezpieczną pogodą - marznący deszcz i mżawka tworzą gołoledź w czterech województwach. Szczególnie zagrożone do południa są Wielkopolskie, Warmińsko-Mazurskie, Pomorskie i Kujawsko-Pomorskie.
Nad większością kraju dominują gęste mgły i niskie chmury ograniczające widoczność poniżej 100 metrów. Słaby deszcz lub mżawka występuje od Pomorza, Warmii i Mazur po Dolny Śląsk. Klarowna pogoda utrzymuje się jedynie w górach i na ich przedgórzu.
Temperatury w większości Polski wynoszą od 0 do 4 stopni Celsjusza. Cieplej jest na zachodzie i północnym zachodzie kraju - przy granicy z Niemcami słupki rtęci pokazują od 6 do 8 stopni. Wiatr jest słaby, z kierunków południowych, jedynie na północy umiarkowany.
Mroźna noc przed nami
Nadchodząca noc przyniesie jeszcze surowsze warunki. W dolinach karpackich temperatura spadnie do minus 9 stopni Celsjusza. W przeważającej części kraju termometry pokażą od minus 4 do 0 stopni. Najcieplej będzie na Pomorzu Zachodnim - od 3 do 4 stopni.
Gęste mgły i zamglenia utrzymają się w wielu miejscach, osadzając szadź. Lokalnie możliwy jest słaby śnieg lub mżawka, w tym marznąca. Nad Bałtykiem wiatr będzie umiarkowany, południowy i południowo-wschodni.
Prognozy dla największych miast
Kraków odnotuje w sobotę temperaturę od minus 0,9 stopnia rano do 3,1 stopnia w ciągu dnia. Ciśnienie atmosferyczne pozostanie stabilne na poziomie 1017 hPa, a wilgotność powietrza wyniesie 84 procent. Opady nie są przewidywane.
W Warszawie temperatura wahać się będzie od 0,2 stopnia rano do 3,4 stopnia w ciągu dnia. Wilgotność sięgnie około 87 procent przy słabym wietrze o średniej prędkości 2,1 metra na sekundę.
Wrocław doświadczy rozpiętości od minus 0,9 stopnia rano do 3,1 stopnia w dzień. We Wrocławiu, podobnie jak w Krakowie, panuje rozproszone zachmurzenie bez opadów.
Szczecin będzie najcieplejszym z większych miast - temperatura wzrośnie od 4,3 stopnia rano do 7,3 stopnia po południu. Spodziewany jest słaby deszcz o łącznej sumie 1,3 milimetra.
Zima będzie uboższa w śnieg
Najnowsze długoterminowe prognozy Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody oraz brytyjskiej służby meteorologicznej wskazują na mniej śnieżną zimę niż zwykle w większości Europy, w tym w Polsce.
Alpy i część Bałkanów mogą doświadczyć pokrywy śnieżnej choćby trzykrotnie mniejszej niż średnia z ostatnich 30 lat. Obfite opady śniegu spodziewane są przede wszystkim w Rosji i części Skandynawii.
Eksperci zwracają uwagę na anomalię La Niña i słaby wir polarny jako czynniki zwiększające ryzyko śniegu i chłodu. Model brytyjskiej służby meteorologicznej wykazuje rosnący trend przewidywanych opadów śniegu na kontynencie - istnieje duża szansa, iż tendencja ta utrzyma się w grudniowych prognozach.
Pomimo mniejszych opadów śniegu, okresy mroźnego arktycznego powietrza są wciąż bardzo prawdopodobne. Przewidywane "ujemne odchylenia" wynikają nie z wysokich temperatur, ale z bliskości wyżów przynoszących suchszą pogodę.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).








