Hiszpania jest gotowa wysłać swoje siły zbrojne na Ukrainę po osiągnięciu pokoju. Premier Pedro Sanchez ogłosił to we wtorek w Paryżu podczas spotkania europejskich przywódców z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych w sprawie Ukrainy.
Sanchez powiedział na konferencji w stolicy Francji: «Jesteśmy gotowi umocnić pokój w postaci obecności hiszpańskich sił zbrojnych (na Ukrainie). Skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w Europie».
Premier Hiszpanii zapowiedział, iż spotka się z przedstawicielami hiszpańskich partii politycznych, aby omówić szczegóły swoich planów dotyczących potencjalnego rozmieszczenia wojsk. Uzasadnił tę decyzję koniecznością przestrzegania międzynarodowego porządku: «Hiszpania, jako kraj opowiadający się za międzynarodowym porządkiem opartym na zasadach powinna wziąć udział w tych działaniach».
Krytyka wobec USA
Sanchez wykorzystał konferencję również do ostrej krytyki Stanów Zjednoczonych. Skrytykował działania USA wobec wenezuelskiego prezydenta Nicolasa Maduro, nazywając je «strasznym i bardzo niebezpiecznym precedensem». Premier Hiszpanii odniósł się do amerykańskiego ataku na Wenezuelę i schwytania jej prezydenta.
W paryskim spotkaniu, które współprowadzili Emmanuel Macron i Keir Starmer, uczestniczyli przywódcy 27 państw europejskich. Obecni byli między innymi Donald Tusk, Wołodymyr Zełenski, szef NATO Mark Rutte oraz negocjatorzy ze strony amerykańskiej - Steve Witkoff i Jared Kushner, przedstawiciele prezydenta Donalda Trumpa.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









