Remonty i związane z nimi utrudnienia drogowe w Siedlcach nie zakończą się wraz z końcem wakacji.
Do 1 września m.in. nie zostanie uruchomiony przejazd ulicą Piłsudskiego do Starowiejskiej, jak dowiedziało się Polskie Radio RDC. Po odkryciu fundamentów zabytkowej bramy, prace w tym miejscu prowadzili archeolodzy, co opóźniło remont.
Miasto liczy, iż do poniedziałku uda się uruchomić dojazd do ulicy Kościuszki. Wiceprezydent Siedlec Maciej Nowak zapowiada, iż na początku września rozstrzygnięty zostanie przetarg na remont Sokołowskiej.
– Drugiego września będzie otwarcie przetargu, tam jest 90 dni na realizację, więc mamy czas na skoordynowanie tych wszystkich rzeczy, bo trzeba powiedzieć, iż jest bardzo dużo remontów w tej chwili – dodaje Nowak.
Wkrótce rozpocznie się również remont ul. Unitów Podlaskich. Do połowy listopada zamknięty będzie także odcinek Partyzantów między Kraszewskiego a Artyleryjską. Zdaniem miasta, liczba zamkniętych w mieście dróg nie będzie stanowić jednak problemu.
– Nie jest tak, iż kumuluje się to w jednym czasie. o ile byśmy przeanalizowali te wszystkie inwestycje, to one są zaplanowane z głową, z rozsądkiem. Natomiast nie da się uniknąć pewnych rzeczy i tych utrudnień.
„Strach pomyśleć, co będzie, gdy zacznie się szkoła”
„Głowy i rozsądku” nie widzi w licznie przeprowadzanych remontach pani Katarzyna, mieszkanka Siedlec, która w mieście prowadzi firmę i dowozi syna do szkoły.
– Naprawdę te korki już zaczyna po prostu być widać. Trochę strach pomyśleć, co będzie, jak zacznie się szkoła, ja sobie tego po prostu nie wyobrażam. Ja dojeżdżam z okolic Domanic. W tym momencie zajmuje to około 25-30 minut. Myślę, iż teraz trzeba będzie brać pod uwagę godzinę albo ponad, nie wiadomo, jak będzie z natężeniem ruchu. Generalnie zapowiada się na to, iż będę musiała budzić syna o piątej rano, żeby wyjechać za 15, za 20 szósta, gdy lekcje są na godzinę ósmą – obawia się pani Katarzyna.
„Wiemy, iż jest trudno” – przyznaje wiceprezydent Maciej Nowak.
– Mamy problemy o ile chodzi o ulicę Piłsudskiego, zostały odkryte fundamenty dawnej zabytkowej bramy, więc wszedł konserwator zabytków, archeolodzy. o ile uzyskamy zgodę konserwatora na działanie, wykonawca powiedział, iż jest w stanie jeszcze wykonać takie prace, abyśmy mieli mniejsze utrudnienia na 1 września. Czy to się uda, zobaczymy.
„Jak jeździć po tym mieście?” – denerwuje się taksówkarz, pan Zbyszek.
– Wie pani, to jest raz, iż jest porozkopywane, ale nie jest to choćby oznakowane, iż są nieprzejezdne niektóre ulice. Tak samo i tutaj porozkopywane, tutaj choćby ciężarówki potrafią przyjechać z naczepami i tu zawracać, bo nie ma znaku. Zamiast tu pracować na dwie zmiany, tak jak wszędzie, na tych głównych ulicach, żeby to wcześniej skończyć, to wie pani, to oni się grzebią. Najgorzej jest po południu, jak ludzie z pracy wracają, to korki są niemiłosierne. A 1 września, jak pani myśli, jak to będzie wyglądało, jak się szkoła zacznie, studia? Jeszcze gorzej, bo jeszcze więcej samochodów będzie, ludzie z wakacji powracają i to będzie tragedia.