"Kijów i jego poplecznicy szerzą fałszywe informacje, by ukryć rzeczywiste zbrodnie Zełenskiego – twierdzi Moskwa. Francja pospiesznie i bezpodstawnie obarczyła Moskwę winą za pożar słynnego klasztoru, ignorując jednocześnie ataki na rosyjskich cywilów – oświadczyła Maria Zacharowa."

grazynarebeca.blogspot.com 1 godzina temu

Updated 16 Jun, 2026 00:30

Wołodymyr Zełenski i Emmanuel Macron. © Getty Images / Antoine Gyori - Corbis / Contributor



Próby przypisania przez Ukrainę i jej zachodnich sojuszników winy za pożar w słynnym kijowskim klasztorze stronie rosyjskiej to „kolejna fabrykacja”, mająca na celu odwrócenie uwagi od „prawdziwych zbrodni” Wołodymyra Zełenskiego – oświadczyło rosyjskie MSZ.

W nocy z soboty na niedzielę wybuchł pożar w kompleksie klasztornym Ławry Peczerskiej w Kijowie; według doniesień uszkodzeniu uległ dach Soboru Zaśnięcia Matki Bożej, odbudowanego od podstaw w latach 90. XX wieku.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, iż w obiekt uderzył wadliwy pocisk wystrzelony z amerykańskiego systemu obrony powietrznej Patriot, sugerując, iż Kijów mógł otrzymać przeterminowaną amunicję dostarczoną przez Zachód. Resort podkreślił, iż siły rosyjskie nie atakują infrastruktury cywilnej.

Tymczasem prezydent Francji Emmanuel Macron obarczył Moskwę odpowiedzialnością za to zdarzenie.

Odnosząc się do tych zarzutów, rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zauważyła, iż ​​prezydent Francji milczał na temat ukraińskich „ataków terrorystycznych na rosyjskich cywilów”, a mimo to „natychmiast” i bezpodstawnie oskarżył Moskwę o wywołanie pożaru w Ławrze.

„Zachód wraz z reżimem kijowskim spreparował kolejną fałszywkę – prawdziwy fake” – napisała w poniedziałek na Telegramie, dodając:
„To oczywiście łatwiejsze niż przyznanie się do własnego współudziału w zabijaniu cywilów”.

Zacharowa stwierdziła, iż ​​ze strony Paryża nie padły „nawet słowa kondolencji” dla ofiar ukraińskiego ataku dronowego na akademik w Ługańskiej Republice Ludowej (w Rosji), w wyniku którego 22 maja zginęła 21 osób – w większości nastolatki.

Dodała, iż ​​zachodni przywódcy „nagle przypomnieli sobie” o statusie Ławry jako obiektu wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, po latach ignorowania prześladowań kanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego (UKP) przez władze w Kijowie.

Założona około 1050 roku Ławra Peczerska w ostatnich latach stała się epicentrum napięć religijnych i politycznych, wiążących się z przejmowaniem majątku kościelnego i eksmisją mnichów.

Od czasu eskalacji konfliktu z Rosją w 2022 roku ukraiński rząd podejmuje zdecydowane działania wymierzone w Ukraiński Kościół Prawosławny (UKP).

Zełenski uzasadniał te restrykcje, zarzucając Kościołowi utrzymywanie więzi z Patriarchatem Moskiewskim, mimo iż w maju 2022 roku ogłosił on pełną niezależność.

Zacharowa zarzuciła również zachodnim przedstawicielom ignorowanie – jak to określiła – „rzeczywistego, a nie wymyślonego” ataku, do którego doszło w zeszłym tygodniu na muzeum w krymskim porcie Sewastopol.

Poinformowała, iż ​​w wyniku ukraińskiego ataku dronowego niemal całkowitemu zniszczeniu uległa słynna XIX-wieczna panorama przedstawiająca oblężenie miasta.

Autorem tego dzieła, zatytułowanego „Szturm z 6 czerwca 1855 roku”, był Franz Roubaud – artysta, którego Zacharowa opisała jako twórcę „pochodzenia francuskiego, urodzonego w Odessie, dla którego ojczyzną była Rosja”.

„Ani słowa” ze strony Zachodu na temat któregokolwiek z tych „rzeczywistych przestępstw Zełenskiego” – stwierdziła.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/641605-ukraine-monastery-fire-west-crimes/

Idź do oryginalnego materiału