Koalicja Obywatelska umacnia swoją pozycję w sondażach. Najnowsze badanie IBRiS przeprowadzone 2 i 3 stycznia pokazuje, iż KO uzyskuje 31,6 proc. poparcia, wyprzedzając Prawo i Sprawiedliwość o prawie pięć punktów procentowych. PiS może liczyć na 26,7 proc., podczas gdy Konfederacja plasuje się na trzecim miejscu z wynikiem 12 proc.
Wyniki opublikowane przez "Rz" ujawniają istotne przesunięcia w elektoracie. KO zyskała 1,2 punktu procentowego w porównaniu z końcem listopada ubiegłego roku, podczas gdy PiS straciło 0,4 punktu. Najbardziej zauważalny spadek odnotowała Konfederacja – aż cztery punkty procentowe.
Jednocześnie partia Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna zyskała 3,7 punktu procentowego, osiągając poparcie na poziomie 8,8 proc. Nowa Lewica może liczyć na 7,5 proc. (wzrost o 0,3 punktu).
Koalicjanci Tuska pod progiem
Szczególnie niepokojące dla rządu są wyniki dwóch partii koalicyjnych Donalda Tuska. Jak podaje "Rz": "A pod progiem Razem z poparciem 3,6 proc. (spadek o 0,3 pkt proc.) i dwie partie koalicyjne Donalda Tuska: PSL, które może liczyć na 3,7 proc. (wzrost o 0,5 pkt proc.) i Polska 2050 z wynikiem 1,1 proc. (spadek o 0,6 pkt proc.)"
Potencjalny układ w Sejmie
Socjolog prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego przeliczył wyniki badania na mandaty sejmowe. Według jego obliczeń KO mogłaby zdobyć 185 miejsc, PiS 153 mandaty, a Konfederacja 57 foteli. Partia Grzegorza Brauna otrzymałaby 37 mandatów, natomiast Nowa Lewica 28 miejsc.
Metodologia badania
IBRiS przeprowadził badanie na próbie 1 068 osób. Deklarowana frekwencja wyborcza wyniosła 59,5 proc. Na udział w wyborach zdecydowanie zdecydowanych jest 46,5 proc. respondentów, a raczej zdecydowanych 13 proc. Z kolei 22,3 proc. ankietowanych zdecydowanie nie zamierza głosować, a 16,1 proc. raczej nie weźmie udziału w wyborach. Niezdecydowanych co do uczestnictwa jest 2,1 proc., a pięć proc. badanych nie wiedziało, na kogo zagłosować.
Uwaga: Sztuczna Inteligencja (AI) stworzyła ten artykuł.



