'Stop ukrainizacji Polski, a rynek w Krakowie to nie Majdan w Kijowie'. Banery z takimi hasłami wystawiają każdego dnia polscy narodowcy przy pomniku Adama Mickiewicza na Rynku Głównym w Krakowie. Kilkadziesiąt metrów dalej co dnia demonstrują Ukraińcy sprzeciwiający się napaści Rosji na ich kraj. Ukraińcy robią to od trzech lat. Prawica pojawiła się miesiąc temu i od tego czasu krakowski Rynek każdego dnia w samo południe stał się agorą dla dwóch grup o skrajnie odmiennych poglądach. O opinię na temat rosnącej w Polsce aktywności skrajnych grup prawicowych poprosiliśmy prof. Rafała Pankowskiego, socjologa z Collegium Civitas, współzałożyciela Stowarzyszenia Nigdy Więcej, które monitoruje zdarzenia o charakterze rasistowskim.