Koniec Pax Americana. Jak polityka Trumpa wymusza nową rzeczywistość gospodarczą Europy

opolska360.pl 1 godzina temu

Wcześniej zaskakiwała Greków strojem i stylem bycia. Tym razem w krótkich i wolnych od dyplomatycznych ozdobników słowach zagroziła obaleniem greckiego rządu. Na dowód, iż nie są to groźby bez pokrycia, wskazała na Rumunię, gdzie rząd – z inspiracji jej kraju – właśnie upadał.

Pozornie nic wielkiego się nie stało. Oszczędźmy sobie politycznej kokieterii i przyznajmy, iż nie byłyby to pierwsze w świecie rządy, które upadły pod naciskiem tego wielkiego mocarstwa, by przypomnieć tylko trzy przykłady z XXI wieku: Afganistan, Irak i Libię. Tyle tylko, iż ani Rumunią, ani Grecją nie rządzili i nie rządzą krwawi dyktatorzy. Żaden z tych państw nie jest też „imperium zła” jak zazbrojony na śmierć przez Ronalda Reagana Związek Radziecki.

Od geostrategii do biznesu: Kulisy amerykańskich nacisków na rynek gazowy

Ameryce Trumpa nie chodziło o przywrócenie prawomyślności władzom ani wolności obywatelom. Powodem brutalnych nacisków był projekt tzw. pionowego korytarza gazowego. Jego celem jest – mówiąc bez dyplomatycznych metafor – by Rumunia i Grecja, ale także Słowacja, Węgry, Bułgaria, Ukraina i kilka innych państw kupowały skroplony gaz ziemny importowany ze Stanów Zjednoczonych. Ma on z pewnością liczne zalety, ale i jedną poważną wadę. Jest – m. in. z powodu odległego transportu i ze względu na wielu pośredników – bardzo drogi.

Amerykanie takich ekonomicznych wojenek prowadzą więcej. Przykład pierwszy z brzegu. Z Kanady do USA nie wolno sprowadzać piwa, wina, whisky ani brandy oraz motocykli, a od połowy września o połowę podniesiono cła na sery, aluminium i papier.

USA pod rządami Trumpa porzucają rolę globalnego imperium, które w sytuacji trwającej w Europie wojny mogłyby – a raczej powinny – rozpiąć ochronny parasol. Po II wojnie światowej o takiej amerykańskiej polityce mówiono Pax Americana. Jej efektem był m.in. plan Marshalla.

Ameryka pod rządami Trumpa jest skupiona na celach wewnętrznych: walce z bezrobociem i imigrantami oraz na wzroście gospodarczym. I to dość skutecznie. Amerykanie – także bez Trumpa – mogą wybrać podobną politykę również w przyszłości. I to jest wielkie wyzwanie dla Europy i dla jej, czyli i naszej, przyszłości.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału