Koniec złudzeń
Zdjęcie: Piotr Zaremba Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Jest to w naszym interesie: pokój i tak wreszcie zapanuje, ale im później to się stanie, tym mniej wydolna i bardziej niestabilna będzie Ukraina I lekroć zaczyna się kolejna faza dyplomatycznych zabiegów wokół wojny na Ukrainie, tylekroć w Polsce mamy do czynienia z falą publicystyki histerycznej. Podekscytowani publicyści, a z nimi część polityków, o domorosłych analitykach nie mówiąc, na wyprzódki potępiają Waszyngton, deklarują, iż stoją murem za Kijowem, a pojawiające się propozycje lub działania amerykańskiego prezydenta są „skandaliczne” lub „haniebne”. Komentariat grzeje się w blasku swojej moralnej wyższości, a politycy grają w swą ulubioną grę „Kto bardziej nienawidzi Putina”....









