Jeszcze kilka godzin przed oficjalnym komunikatem na Bankowej dominowało przekonanie, iż do rekonstrukcji rządu dojdzie dopiero jesienią. O zmianach mówiło się od wielu tygodni, ale choćby osoby dobrze zorientowane w ukraińskiej polityce nie spodziewały się, iż Wołodymyr Zełenski zdecyduje się na ten ruch właśnie teraz. Tymczasem prezydent ogłosił kolejne duże przetasowanie w rządzie – czwarte od początku swojej prezydentury, trzecie od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji i pierwsze zaledwie rok po poprzedniej rekonstrukcji.