Rosyjski dron spadł u sąsiada Ukrainy. Doszło do eksplozji

polsatnews.pl 1 godzina temu

W nocy mołdawskie służby otrzymały zgłoszenie o wykryciu niewielkiego obiektu przypominającego drona, który przy zderzeniu z ziemią wybuchł i spowodował pożar. Według przekazanych informacji, był to rosyjski bezzałogowiec atakujący Ukrainę. Nikt nie ucierpiał. Do zdarzenia doszło w miejscowości Copanca, położonej ok. 30 km od granicy z Ukrainą.

Policja w Mołdawii
Rosyjski dron wleciał na terytorium Mołdawii

O szczegółach poinformowała w nocy mołdawska policja. Według relacji, w nocy funkcjonariusze otrzymali powiadomienie od służb ratunkowych, iż wpłynęło do nich zgłoszenie z miejscowości Copanca, położonej ok. 30 kilometrów od granicy z Ukrainą. Na obrzeżach miejscowości został znaleziony niewielki obiekt latający, przypominający drona, który przy uderzeniu z ziemią wybuchł i spowodował pożar.

Dron spadł w Mołdawii. Służby: Nikt nie ucierpiał

Na miejsce zostali wysłani policjanci i strażacy. Według wstępnych informacji w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Teren został zabezpieczony, a na miejscu pracują służby w celu ustalenia wszystkich okoliczności.

Więcej informacji na temat znalezionego bezzałogowca przekazało mołdawskie ministerstwo obrony. "Wstępnie ustalono, iż obiekt latający typu Gierań-2 (Shahed-136) przeleciał nad przestrzenią powietrzną Republiki Mołdawii po atakach powietrznych Federacji Rosyjskiej na obwód odeski na Ukrainie" - napisano w oficjalnym komunikacie.

ZOBACZ: Rój dronów nad Moskwą. Są ofiary śmiertelne

"W przypadku zauważenia podejrzanych statków powietrznych, obywatele proszeni są o niepodchodzenie do nich, niedotykanie ich i nieprzenoszenie, zapisanie ich lokalizacji oraz unikanie korzystania z telefonów w pobliżu, ponieważ mogą one zawierać elementy wybuchowe wrażliwe na fale radiowe" - zaapelowały władze.

To kolejna sytuacja, w której należący do Rosji dron wleciał na terytorium Mołdawii. Wcześniej poinformowano o takich incydentach m.in. w lutym w 2024 roku, a w 2026 roku w pobliżu jeziora w rejonie Telenesti w centralnej części kraju czy później w miejscowości Łopatna, znajdującej się nad Dniestrem przy granicy z Naddniestrzem.

Według informacji przekazanych przez lokalne władze, podczas nocnego ostrzału obwodu odeskiego graniczącego z Mołdawią wybuchł pożar w wyniku którego zostały zniszczone autobusy i samochody, zaatakowano także wieżowiec i budynek sanatorium. W wyniku ataków ranne zostały cztery osoby.

WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów
Idź do oryginalnego materiału