Kuriozalne uzasadnienie wojny w Ukrainie. Putin mówił o orkach i niedźwiedziach

polsatnews.pl 5 godzin temu

Władimir Putin spotkaniu ze studentami przytoczył przykład orek, które mają zjadać niedźwiedzie na biegunie północnym. Prezydent Rosji powiedział to, aby usprawiedliwić wojnę przeciwko Ukrainie. - O tym trzeba opowiadać dzieciom, aby rozumiały, w jakim świecie żyjemy - dodał. Brak jednak naukowych dowodów na to, iż w diecie drapieżnych waleni znajdują się niedźwiedzie polarne.

PAP/EPA/ANASTASIA BARASHKOVA/ POOL
Władimir Putin uzasadniał wojnę na Ukrainie

Prezydent Rosji Władimir Putin pojawił się na spotkaniu z nauczycielami i studentami Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego - przekazał niezależny portal śledczy "The Insider".

W trakcie wydarzenia nauczyciel Dmitrij Bałanczukow mówił o swoich wrażeniach z podróży na Biegun Północny. Putin zapytał go, czy widział niedźwiedzie polarne.

Następnie polityk stwierdził, iż na te zwierzęta polują orki - drapieżne morskie walenie.

- W pobliżu żyją te stworzenia. I one pożerają te niedźwiedzie jak małe rybki - stwierdził Putin. - Atakują stadem i rozszarpują je na strzępy. To wszystko jest bardzo interesujące. To łańcuch pokarmowy - wyjaśnił.

Prezydent powiązał ten przykład z uzasadnieniem agresywnej wojny Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie. Dodał, iż "dzieciom też o tym opowiadać, żeby zrozumiały, w jakim świecie żyjemy i dlaczego prowadzimy specjalną operację wojskową".

Nie ma naukowych dowodów na to, iż w diecie orek znajdują się niedźwiedzie polarne. Te drapieżne walenie mają urozmaiconą dietę, zależną od miejsca występowania. Orki potrafią zjadać pingwiny, foki a choćby walenie.

Wojna w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze mieli dostać ultimatum do końca roku

Tymczasem zastępca szefa Biura Prezydenta Ukrainy generał Pawło Palisa oświadczył, iż Kreml wyznaczył dowództwu wojskowemu zadanie zajęcia Donbasu do 31 grudnia bieżącego roku. Jego wypowiedź przekazała w sobotę agencja Interfax-Ukraina.

"W rozmowach politycznych zawsze jako pierwsza pojawia się kwestia Donbasu. Kierownictwo polityczne Federacji Rosyjskiej stawia przed dowództwem wojskowym zadanie rozwiązania kwestii Donbasu, czyli dotarcia do granic administracyjnych obwodów ługańskiego i donieckiego do 31 grudnia bieżącego roku" - powiedział Palisa.

ZOBACZ: Putin zrugał podwładnych i zapowiedział konsekwencje. "To nie zabawa"

Jak stwierdził, dowództwo wojskowe Federacji Rosyjskiej przekonuje Kreml, iż realizacja tego zadania w wyznaczonym terminie jest nierealna, a choćby prosi o przesunięcie terminu do 31 marca.

"Moja subiektywna opinia: choćby do 31 marca jest to scenariusz nierealny" – zauważył generał.

Od niepowodzenia pod Kijowem w 2022 roku rosyjska ofensywa skupia się na Donbasie. Od początku 2026 r. Ukraina wciąż kontroluje 20 proc. obwodu donieckiego, w tym istotną dla obrony aglomerację słowiańsko-kramatorską. Obwód ługański, a także część Donbasu, jest już bowiem w 99 proc. w rosyjskich rękach.

Idź do oryginalnego materiału