Aryna Sabalenka, liderka światowego rankingu tenisistek, awansowała do trzeciej rundy Australian Open w Melbourne. Po wygranym meczu podczas konferencji prasowej otrzymała pytanie o wojnę w Ukrainie. 27-letnia Białorusinka odpowiedziała krótko i stanowczo: pragnie pokoju, ale nie chce już rozmawiać o polityce.
Sabalenka wygrała swoje pierwsze dwa mecze w turnieju bez straty seta. W pierwszej rundzie pokonała Tiantsoa Rakotomangę Rajaonah, a w drugiej rundzie zwyciężyła z Chinką Zhuoxuan Bai 6:3, 6:1 w zaledwie 72 minuty. Mecz na Rod Laver Arena zakończył się tuż przed trzecią w nocy czasu polskiego.
Jasna deklaracja w Melbourne
Na pytanie o trwającą od lutego 2022 roku wojnę w Ukrainie, tenisistka odpowiedziała jednoznacznie: «Już dużo o tym mówiłam. Pragnę pokoju i gdybym mogła coś zmienić, z pewnością bym to zrobiła». Zaraz potem podkreśliła: «Poza tym nie mam nic więcej do powiedzenia. Jestem tu dla tenisa. To turniej tenisowy. Powiedziałam już wystarczająco dużo i nie chcę rozmawiać o polityce. Dziękuję».
Sabalenka była wielokrotnie oskarżana o powiązania z Aleksandrem Łukaszenką, który wspiera Władimira Putina w działaniach wojennych. Białoruskie wojska są zaangażowane w rosyjską inwazję na Ukrainę.
Mecz z Potapową
W trzeciej rundzie Sabalenka zmierzy się z Anastazją Potapową. Zawodniczka reprezentująca Austrię, urodzona w Rosji, zajmuje 55. miejsce w rankingu WTA. Potapowa awansowała po zwycięstwie nad mistrzynią US Open 2021 Emmą Raducanu 7:6(3), 6:3 w meczu trwającym 92 minuty na ANZ Arena.
Sabalenka wygrała oba dotychczasowe spotkania z Potapową. W zeszłym roku Białorusinka dotarła do finału Australian Open, gdzie przegrała z Madison Keys.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









