W Lublinie odbyły się obchody Dnia Niepodległości Ukrainy. 35 lat temu – 24 sierpnia 1991 roku – Rada Najwyższa Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej przyjęła Deklarację Niepodległości Ukrainy, co przyjmowane jest za ogłoszenie powstania suwerennego państwa.
ZOBACZ ZDJĘCIA:
– W obecnej sytuacji to święto ma dla nas szczególne znaczenie – mówi Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie Roman Szepeliak. – My płacimy najwyższą cenę. Płacimy życiem naszych obrońców, naszymi porujnowanymi domami i miastami, ale co najważniejsze my także płacimy za niego życiem naszych niewinnych cywilów, naszych dzieci. Ta cena jest największa. Powinniśmy razem wywalczyć tę naszą niepodległość.
– Jako Polacy wiemy, iż wolność i niepodległość wymaga daniny krwi – mówi zastępca prezydenta Lublina Mariusz Banach. – Dzisiaj widzimy, jak płacą ją Ukraińcy. Bardzo nam zależy na tym, żeby Ukraina była wolna i niepodległa, żebyśmy na wschodzie mieli sąsiada i partnera, który w przyszłości będzie z nami w Unii Europejskiej.
Główne lubelskie obchody Dnia Niepodległości Ukrainy odbyły się przed siedzibą Konsulatu Generalnego Ukrainy w Lublinie. Jak mówili zgromadzeni tam Ukraińcy, 24 sierpnia to dla nich szczególny dzień: – To jest jakby dzień, kiedy marzenie wielu pokoleń zostało zrealizowane. Na pewno w dzisiejszych okolicznościach jest to dzień nadziei, ale też dzień dumy, iż 5 lat, czy 14 lat przeciwstawiamy się ogromnemu mocarstwu, które myślało kiedyś, iż może dyktować politykę na całym świecie, a jednak im się nie udało. Czuję dumę, iż przynależę do tego narodu i cieszę się, iż się nie poddajemy. Mam nadzieję, iż niebawem ten sprawiedliwy pokój nastąpi.
Przed siedzibą Konsulatu Generalnego Ukrainy podniesione zostały flagi Polski i Ukrainy, odśpiewano też hymny obu państw i rozwinięto 20-metrową flagę polsko-ukraińską. Na Placu Litewskim zorganizowano festyn pod hasłem „Niepodległość w sercu. Jedność w działaniu!”, a wieczorem Plac zostanie podświetlony w barwach flagi Ukrainy.
MaK / opr. DySzcz
Fot. Krzysztof Radzki












