MAMO WSTAWAJ, CHODŹMY DO DOMU – HENRYK KLOC 82. ROCZNICA ZBRODNI WOŁYŃSKIEJ

gazetawarszawska.com 5 godzin temu
HENRYK KLOC, BYŁY MIESZKANIEC WSI WOLA OSTROWIECKA, POW. LUBOMELSKI, W WOJ. WOŁYŃSKIM
Był rok 1943 – czwarty rok czarnej nocy okupacji hitlerowskiej. Być Polakiem w tym okresie, to żyć w ustawicznym strachu i niepewności; dniem i nocą czyhała na nas Polaków śmierć.
Miałem wtedy 13 lat, mieszkałem na wołyńskiej wsi Wola Ostrowiecka; wszyscy jej mieszkańcy byli Polakami. Była to wieś o zabudowie zwartej. Domy i zabudowania stały jeden obok drugiego, 200 numerów. Większość zabudowań była kryta słomą.
Mieszkańcy tej wsi żyli zgodnie i przyjaźnie, zarówno między sobą, jak i z mieszkańcami sąsiednich wsi ukraińskich. Pamiętam, iż jako pastuch krów przyjaźniłem się z chłopcami i dziewczynami – pastuchami Ukraińcami.
Nic nie zapowiadało tragicznych wydarzeń, jakie nastąpiły w pamiętnym sierpniu 1943 r.
Idź do oryginalnego materiału