Mateusz Morawiecki stwierdził, iż polityka PiS wobec Ukrainy nie była "służeniem", a transakcją — "żelazo za krew". W obszernym wpisie były premier podkreślił, iż wysłany Ukrainie sprzęt kupił Polsce czas na zbrojenia i bezpieczeństwo obywateli. Dodał, iż w obecnych warunkach nie ma jego zgody na przekazywanie Kijowowi rakiet do systemu Patriot.