W Białym Domu prezydent Donald Trump wręczył Medal Honoru rodzinie śp. sierżanta sztabowego Michaela Ollisa, który zginął w Afganistanie, ratując życie polskiego żołnierza.
– Moim zobowiązaniem jest to, by kultywować pamięć prawdziwego i heroicznego czynu – mówił w Białym Domu kpt. rez. Karol Cierpica. Fot. gov.plW uroczystości wziął udział ocalony polski weteran – kpt. rez. Karol Cierpica oraz wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
– To ważna ceremonia szczególnie dla mnie. Chodzi o wyjątkowy zaszczyt. To moje zobowiązanie. To część mojej wyjątkowej misji, która zaczęła się 13 lat temu. Żołnierz to nie jest coś, czym jesteś od czasu do czasu. Żołnierz to to, kim jesteś na zawsze – mówił w Białym Domu Karol Cierpica.
– Dziś moim zobowiązaniem jest to, by kultywować pamięć prawdziwego i heroicznego czynu, którego byłem świadkiem, czego dokonał wasz syn. Czasem słowa nie są wystarczające. Jestem wyjątkowo szczęśliwy i poruszony, wdzięczy za Twoją służę, Michaelu. Dziękuję, do zobaczenia w Królestwie Niebieskim – dodał polski żołnierz uratowany przez amerykańskiego kolegę.
Podczas uroczystości rodzina sierżanta Ollisa otrzymała także Krzyż Wielki Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, przyznane na wniosek ministra obrony narodowej W. Kosiniaka-Kamysza przez prezydenta RP Karola Nawrockiego.
– Przyjmując to odznaczenie, rodzina sierżanta Ollisa przyjmuje wdzięczność całego narodu polskiego. Polska pamięta, iż oddał życie, ratując polskiego żołnierza. Polska uznaje go za swojego bohatera – mówił w trakcie uroczystości szef MON.
28 sierpnia 2013 r., podczas ataku na bazę FOB (Forward Operating Base) Ghazni w Afganistanie, sierż. sztab. Michael H. Ollis najpierw zapewnił bezpieczeństwo swoim żołnierzom, a następnie wrócił do walki u boku sił koalicyjnych NATO. Gdy polski żołnierz, kpt. Karol Cierpica, został ranny, sierż. sztab. Ollis osłonił go własnym ciałem. Oddał życie, ratując życie Polaka.
tom








