Miał być dumą Rosji, stał się obiektem kpin. "Supersamolot" boi się deszczu
Zdjęcie: Władimir Putin w trakcie inspekcji nowych rosyjskich samolotów, w tym Iła 114-300 (na zdjęciu), na lotnisku Żukowski w czerwcu 2026 r.
Rosyjska branża lotnicza boryka się z zachodnimi sankcjami. Prezydent Władimir Putin stawia więc na produkcję krajową – i się kompromituje. Nowy samolot regionalny Ił-114-300 otrzymał jedynie ograniczoną certyfikację. Loty podczas upałów, ekstremalnych mrozów oraz w deszczu są zabronione.










